Argentyna miała zagrać z Hiszpanią, ale z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie mecz został odwołany. Zamiast tego mistrzowie świata podejmowali 115. w rankingu FIFA Mauretanię. Wygrali 2:1, ale w obozie Albicelestes panuje duże niezadowolenie. Słów krytyki po końcowym gwizdku nie szczędził bramkarz reprezentacji, Emiliano Martinez.
Egzotyczny rywal zamiast Hiszpanii
27 marca miała odbyć się czwarta w XXI wieku edycja Finalissimy. Mistrzowie Europy, Hiszpanie, mieli zmierzyć się z mistrzami Ameryki Południowej z Argentyny. Pierwsze od ośmiu lat spotkanie tych drużyn miało zostać rozegrane na Lusail Stadium, gdzie Argentyńczycy w grudniu 2022 roku sięgnęli po mistrzostwo świata. Jednak w połowie marca br. UEFA poinformowała o anulowaniu meczu w związku z konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie. Zamiast tego Hiszpania zmierzyła się z Serbią, Argentyna zaś podejmowała… Mauretanię.
La sélection mauritanienne 🇲🇷 s’envole pour Buenos Aires afin d’y affronter… l’Argentine 🇦🇷. 🤩✈️ pic.twitter.com/XYiod2CYeJ
— Actu Foot (@ActuFoot_) March 25, 2026
Mistrzowie Europy pokonali w Villarreal drużynę z Bałkanów 3:0. Już w pierwszej połowie dublet ustrzelił Mikel Oyarzabal, a po przerwie wynik meczu ustalił jego zmiennik, Victor Munoz. Nie dość, że gracz Osasuny do siatki trafił raptem dziewięć minut po wejściu, to w dodatku był to jego absolutny debiut w narodowych barwach. Wychowanek Realu Madryt nie ma w CV ani jednego występu w młodzieżowej kadrze Hiszpanii. Madrycki akcenty miał miejsce także w meczu Argentyny. Nico Paz, który latem ma wrócić do Realu z Como, strzelił gola na 2:0.
Pierwszy gol wschodzącej gwiazdy! Wszystko podziwiał Messi [WIDEO]
Dibu Martinez zły po meczu
Także Albicelestes takim rezultatem prowadzili do przerwy, ale akurat oni w drugiej połowie już go nie podwyższyli. Wręcz przeciwnie, to Mauretania niespodziewanie zdobyła bramkę kontaktową. Dopiero 115. w rankingu FIFA drużyna na La Bombonerze sensacji jednak nie sprawiła, gdyż Jordan Lefort z Angers gola strzelił w ostatniej minucie. Pierwszy raz od września ub. roku Argentyna straciła bramkę, a u siebie pierwszy raz od równo 12 miesięcy. Po końcowym gwizdku słów krytyki wobec swojej drużyny nie szczędził Emiliano Martinez:
– Szczerze mówiąc, zagraliśmy dość słabo. To był jeden z naszych najgorszych meczów towarzyskich. Brakowało nam intensywności, spójności, szybkości. Trzeba to przeanalizować. Kiedy zakładamy koszulkę reprezentacji, musimy grać o wiele lepiej (…) Wygraliśmy, ale nie znaliśmy dobrze przeciwnika. Bardzo nas atakowali, grali tak, jakby od tego zależało ich życie. Musimy wkładać trochę więcej serca. Dzięki Bogu Finalissima z Hiszpanią została odwołana. Gdybyśmy tak grali, przegralibyśmy – mówił w strefie mieszanej.
⏰ 90’+4 | ⚽️ BUUUUUUUT de la Mauritanie inscrit par Jordan Lefort pour sa première sélection !
HISTORIQUE !
Argentine 2-1 Mauritanie #Daliloufoot #Mourabitounes #Mauritanie #ARGMAU pic.twitter.com/tGPLETztMO
— 𝗗𝗔𝗟𝗜𝗟𝗢𝗨𝗙𝗢𝗢𝗧 🇲🇷 (@DALILOUFOOT) March 28, 2026
Bramkarz Aston Villi uspokajał jednak, że sparing z takim rywalem nie jest żadnym wyznacznikiem. Z drugiej strony, 58-krotny reprezentant kraju mówił, że przed ostatnim mundialem Argentyna wiedziała na czym stoi, bo rozegrała na Wembley Finalissimę z Włochami. Według Martineza brak meczu z Hiszpanią sprawia, że zespół teraz nie wie, czy stoi na poziomie dziesięciu najlepszych reprezentacji na świecie.
– Przed ostatnim mundialem było tak samo. Nie rozegraliśmy ważnych meczów, a i tak mieliśmy świetny turniej. Liczy się każdy mecz, a my mamy doświadczenie w zachodzeniu daleko, podczas gdy oni nie. W drugiej połowie brakowało nam intensywności (…) Prawdą jest, że dawno nie graliśmy razem, więc trochę rotowaliśmy w drużynie. Bardzo zabolało nas wczorajsze zerwanie więzadeł krzyżowych przez Panichelliego. Może dlatego z obawy przed kontuzją dzisiaj graliśmy z nieco mniejszą intensywnością – mówił w rozmowie z ESPN.
Dramat gwiazdy Ligue 1. Nie pojedzie na mundial
Zbliża się do rekordu
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Kibice Tottenhamu nie chcą De Zerbiego. Powodem Greenwood
- Były piłkarz Realu Madryt zostanie grającym prezesem
- UEFA karze za oprawę z Jezusem, a nie przeszkadza jej komunizm
fot. Newspix