Juergen Klopp podczas nadchodzących mistrzostw świata w Ameryce Północnej będzie ekspertem w Magenta TV. Z tej okazji zaproszono go wraz z innymi renomowanymi nazwiskami na konferencję prasową. Niemiecki szkoleniowiec, który przez lata rzucał rękawicę Manchesterowi City i Pepowi Guardioli postanowił sprostować kilka informacji. Na ten moment nie ma mowy o pracy w Realu Madryt. W kontekście reprezentacji Niemiec zostawił sobie pewną furtkę.
Klopp ponownie dementuje plotki o powrocie do pracy
Juergen Klopp odniósł się do narastających plotek o Realu Madryt. Niemiec od pewnego czasu regularnie łączony jest z funkcją trenera Królewskich. Klopp pod kątem powrotu do pracy momentami jest w mediach niczym bumerang. Ten jednak nadal nie zmienia swojego zdania. Po odejściu z Liverpoolu latem 2024 roku, nie planuje wracać do pracy.
– Dobrze, że o tym rozmawiamy – powiedział Klopp w obecności Thomasa Muellera oraz Matsa Hummelsa.
– Kiedy jakaś opowieść staje się historią? Kiedy ktoś wyciąga kartkę papieru i coś na niej zapisuje? Czy właściwie, gdy coś się dzieje?
NEW: Jurgen Klopp breaks silence on Real Madrid job amid ongoing speculation ⤵️https://t.co/ZXN6C0CJ9H
— DaveOCKOP (@DaveOCKOP) March 23, 2026
– Czy Real Madryt kiedykolwiek do mnie zadzwonił? Ani razu, nawet raz w mojej karierze trenerskiej. Najpierw jednak przejmę Atletico, w tym samym czasie. Przepraszam, ale trzeba najpierw zadzwonić! – zażartował z plotek Klopp.
Legendarny szkoleniowiec postanowił też zabrać głos w sprawie objęcia kadry narodowej Niemiec. W tym kontekście plotek nie brakuje, podobnie jak ma to nadal miejsce w przypadku Zinedine’a Zidane’a i reprezentacji Francji. Klopp zostawił sobie jednak furtkę na tę możliwość, choć dopiero za kilka lat.
– W tej chwili w ogóle o tym nie myślę. Kto wie, może jak parę lat minie… Ale w tej kwestii nie mam absolutnie żadnych planów.
Trenerska przeszłość Kloppa
Juergen Klopp w roli trenera pracował jedynie w trzech klubach. Spędził w nich łącznie 23 lata, co przełożyło się na blisko 1100 meczów i wygranie 13 trofeów. Objął on FSV Mainz dość nieoczekiwanie w 2001 roku i pracował tam przez siedem kolejnych lat. A miał być tylko na chwilę, bowiem w trudnym momencie został grającym trenerem. W 2004 roku wywalczył awans do Bundesligi.
Gdy przejął Borussię Dortmund, doprowadził ją do dwóch tytułów mistrza Niemiec, a także finału Ligi Mistrzów. Ważną częścią jego zespołu byli Polacy – grali u niego Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski, a także Robert Lewandowski. Dla napastnika był niczym piłkarski ojciec i to właśnie podczas pracy z miłośnikiem gegenpressingu eksplodował jego talent.
🚨 Jürgen Klopp has received the Order of Merit of the Federal Republic of Germany by President Frank-Walter Steinmeier for his achievements for the image of Germany abroad 👏 🇩🇪 pic.twitter.com/tFKAz2OHEw
— Anything Liverpool (@AnythingLFC_) October 1, 2024
W Liverpoolu zaczął pracę w trakcie rundy jesiennej sezonu 2015/16. Szybko złapał więź z kibicami i przywrócił The Reds na szczyt. Jego rywalizacja z Manchesterem City Pepa Guardioli przeszła nie tylko do historii Premier League, ale i futbolu. Niemiecki szkoleniowiec po 489 spotkaniach w Liverpoolu porzucił pracę trenera na koniec sezonu 2023/24.
Od stycznia 2025 roku jest zatrudniony przez koncern Red Bulla. Czuwa nad projektami kojarzonymi z obecnością giganta sektora napojów energetycznych w piłce nożnej, np. Paris FC czy RB Lipsk.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Pietuszewski doceniony przez Quaresmę
- Śląsk zabrał głos w sprawie pobicia dwóch piłkarzy
- BVB ma następcę Kehla. To były kolega Reusa z drużyny
Fot. Newspix