Niespodzianka w Mielcu! Stal ucieszyła pół ligi, w tym siebie

Maciej Piętak

22 marca 2026, 19:37 • 3 min czytania 7

Reklama
Niespodzianka w Mielcu! Stal ucieszyła pół ligi, w tym siebie

Na osiem kolejek przed końcem sezonu Betclic 1. ligi aż dwanaście drużyn ma realne szanse na awans do Ekstraklasy. Wiele z nich ucieszyło się w sobotę, widząc, że wszyscy solidarnie zremisowali. Szczęśliwi byli m.in. piłkarze Wieczystej Kraków, jednak miny im zrzedły po wstydliwej porażce w Mielcu. Stal dzięki wygranej wydostała się ze strefy spadkowej.

Stal – Wieczysta. Niespodzianka w Mielcu

Gospodarze od pierwszych minut pokazali, że nie zamierzają wyłącznie murować dostępu do własnej bramki. Już w piątej minucie swoją szansę miał Kristian Fucak, jednak oddał zbyt lekki strzał.

Zespół z Krakowa miał znacznie większe posiadanie piłki, ale to miejscowi byli w niedzielne popołudnie skuteczniejsi.

W 22. minucie rozwiązał się worek z bramkami. Jost Pisek zagrał do boku do Kamila Cybulskiego, który wpadł w pole karne, oszukał Michała Pazdana, a następnie dał prowadzenie gospodarzom.

Reklama

Na odpowiedź Krakowian nie trzeba było długo czekać. Chwilę później strzał z dystansu oddał Mikkel Maigaard, a piłka po rykoszecie od nogi Dominika Szali całkowicie zmyliła Macieja Gostomskiego i wpadła do siatki.

Niewiele brakowało, a beniaminek poszedłby za ciosem, ale Stefan Feiertag nie trafił w komfortowej sytuacji. Jego uderzenie z pięciu metrów obronił golkiper Stali.

Reklama

Niewykorzystana okazja błyskawicznie się zemściła. Karol Fila stracił na własnej połowie, piłkę przejął Jost Pisek, a ten uderzył po widłach. Piękny gol Słoweńca.

Czerwona kartka i decydujący gol

Kazimierz Moskal w przerwie zdecydował się na zmianę. Bardzo agresywnie grającego, kolejny raz w tej rundzie, Michała Pazdana zastąpił Kamil Dankowski. Zatem za zagrożonego czerwoną kartką obrońcę wszedł inny defensor – defensor, który… otrzymał asa kier w drugiej połowie.

I to w kuriozalny sposób, bowiem dostał drugą żółtą kartkę za… próbę wymuszenia rzutu karnego. W tak bezsensowny sposób Dankowski osłabił drużynę na ostatni kwadrans meczu.

Wykorzystując grę w przewadze i kolejny błąd rozkojarzonych piłkarzy Wieczystej, Stal wyprowadziła zabójczą kontrę. Fucak ruszył sam na sam z Mikułką i wygrał ten pojedynek, ustalając wynik niedzielnego meczu.

Reklama

Szkoleniowiec Wieczystej nie ukrywał rozczarowania postawą swoich podopiecznych.

– Zabrakło nam dziś jakości. Myślami byliśmy przy wczorajszych wynikach zamiast na boisku w Mielcu. Bardzo słaby nasz mecz w ofensywie, gdzie brakowało dobrego znalezienia partnera – podsumował Kazimierz Moskal.

Reklama

Dzięki temu zwycięstwu Stal spędzi przerwę reprezentacyjną nad strefą spadkową. Nad 16. Górnikiem Łęczna ma trzy punkty przewagi.

Ekipa z Krakowa wypadła z kolei poza strefę barażową, ale należy jednocześnie pamiętać, że Wieczysta ma do rozegrania zaległe spotkanie z Polonią Bytom. W przypadku wygranej zbliży się do drugiego Śląska na jeden punkt.

CZYTAJ WIĘCEJ O BETCLIC 1. LIDZE NA WESZŁO:

fot. Newspix

7 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Liga Minus – Lech jedynym poważnym kandydatem do mistrzostwa?

redakcja
0
Liga Minus – Lech jedynym poważnym kandydatem do mistrzostwa?

Betclic 1. Liga