Po ponad dekadzie oczekiwania na derbowe starcie na St James’ Park, kibice zgromadzeni na stadionie byli świadkami niesamowitej końcówki. Sunderland pokonał Newcastle 2:1 po decydującej bramce w 90. minucie. Dzięki temu Czarne Koty po raz pierwszy od ponad dziesięciu lat dwukrotnie wygrały z lokalnym rywalem w Premier League.
Newcastle 1:2 Sunderland. Fatalny błąd i wymarzony początek Srok
Atmosfera przed pierwszym od dawna meczem tych drużyn na obiekcie w Newcastle była bardzo napięta. Spora grupa kibiców gości musiała być eskortowana przez policję w obawie przed zamieszkami, a służby poinformowały o jednym aresztowaniu.
🚨💣 Shocking scenes outside St James’ Park. 😳
Fights have broken out among fans, leaving one supporter in a serious condition.
CPR was administered on the spot before he was taken away by ambulance.
Not good at all. 🙏🏻 pic.twitter.com/aWwAWF1b0B
— Topskills Sports UK (@topskillsportuk) March 22, 2026
Na trybunach gospodarze przygotowali z kolei oprawę z następującym transparentem:
– Witamy w stolicy regionu. Nie było was tu tak długo.
‘Welcome to the region’s capital, you’ve been gone for so long…’
A banner held by the Newcastle fans as Sunderland come to play at St. James Park… pic.twitter.com/Ojrz8yAuNw
— george (@StokeyyG2) March 22, 2026
Na boisku to gospodarze zanotowali lepszy początek. Już w 9. minucie fatalny w skutkach błąd przy wyprowadzaniu piłki popełnił obrońca gości, Luke O’Nien. Środkowy obrońca otrzymał krótkie podanie od bramkarza, a następnie zagrał wprost pod nogi Nicka Woltemade. Niemiec błyskawicznie zgrał do Gordona, a ten pewnym strzałem zdobył bramkę.
W takich meczach nie można sobie pozwolić na takie błędy 😱
Newcastle prowadzi po golu Gordona! ⚽
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/1wptvdwffH pic.twitter.com/WKfhOEkMvh
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 22, 2026
Podopieczni Eddiego Howe’a dominowali w pierwszej połowie, starając się zmazać plamę po kompromitacji w Barcelonie, gdzie przegrali 2:7 z Blaugraną w Lidze Mistrzów. Tuż przed przerwą gospodarze byli bliscy podwyższenia prowadzenia, ale Sven Botman trafił jedynie w słupek.
Skandal na trybunach
Druga połowa nie rozpoczęła się najlepiej. W 52. minucie sędzia Anthony Taylor przerwał spotkanie na trzy minuty zgodnie z protokołem antydyskryminacyjnym. Powodem były rzekome rasistowskie okrzyki skierowane do zawodnika Sunderlandu, Lutsharela Geertruidy. Zarówno władze Premier League, jak i przedstawiciele Newcastle zapowiedzieli już śledztwo w tej sprawie.
Po wznowieniu gry obraz meczu znacząco uległ zmianie. Podobnie jak w Hiszpanii, Newcastle po zmianie stron wyglądało słabiej. W 57. minucie goście doprowadzili do wyrównania. Po zamieszaniu po rzucie rożnym i niepewnym piąstkowaniu Aarona Ramsdale’a, Trai Hume wstrzelił piłkę z powrotem w pole bramkowe. Brian Brobbey oddał strzał, ale zablokował go Dan Burn, natomiast skutecznie dobił jego próbę Chemsdine Talbi.
Gospodarze z każdą kolejną minutą wyglądali na coraz bardziej zmęczonych. Udało im się co prawda zdobyć bramkę, jednak arbitrzy anulowali gola Malicka Thiawa. Sędziowie uznali, że przebywający na pozycji spalonej Jacob Murphy przeszkadzał golkiperowi gości.
Ostatnie słowo należało do Sunderlandu. W 90. minucie wprowadzony z ławki rezerwowych Enzo Le Fee popisał się świetnym rajdem, a potem wyłożył piłkę koledze z drużyny. Brian Brobbey uderzył na bramkę, Ramsdale obronił, ale przy dobitce Anglik był bezradny.
BROBBEY! Sunderland wygrywa Tyne–Wear derby! 😱⚽
📺Oglądajcie mecze Premier League w CANAL+: https://t.co/1wptvdwffH pic.twitter.com/2f2gQd87oN
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 22, 2026
Sunderland wygrał drugi mecz z Newcastle w tym sezonie. Wynik ten oznacza też, że Czarne Koty wyprzedziły Sroki w tabeli Premier League.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Klęska Chelsea. Nie popisał się bramkarz [WIDEO]
- Chelsea zidentyfikowała kreta! Przekazywał ważne informacje
- Ambasador Irlandii robi sobie żarty z… Chelsea
Fot. Newspix