Świątek przemówiła po porażce z Linette. „To najgorszy koszmar”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

20 marca 2026, 07:07 • 2 min czytania 6

Reklama
Świątek przemówiła po porażce z Linette. „To najgorszy koszmar”

Iga Świątek nieoczekiwanie przegrała z Magdą Linette w meczu 2. rundy Miami Open 2026. Najlepsza polska tenisistka zaraz po spotkaniu skomentowała to sensacyjne niepowodzenie w rozmowie z reporterami, między innymi Żelisławem Żyżyńskim z Canal+Sport.

Przypomnijmy, że Świątek w pierwszym secie gładko pokonała Linette, ale w kolejnych partiach lepsza była już starsza z Polek.

Mecz zakończył się wynikiem 1:6, 7:5, 6:3 na korzyść 50. rakiety rankingu WTA.

Sensacja w Miami. Iga Świątek pokonana w polskim hicie

Reklama

„To najgorszy koszmar”. Wymowne słowa Igi Świątek po porażce z Magdą Linette

– Po prostu rozegrałam słaby mecz w drugim i trzecim secie – przyznała Świątek, cytowana przez serwis TennisONE. – Oczywiście trudno mi to przełknąć, skoro wiem, że w pierwszym secie zagrałam dobrze. Nie wiem, czy to świadome, czy podświadome, ale ciężko mi coś zmienić,  gdy moja gra się załamuje. […] Nie czułam się tak od dawna, mniej więcej od pięciu lat. Tak mocno gubię się w trakcie meczów. Muszę po prostu spróbować odzyskać pewność siebie. 

– Kiedy jestem na korcie, to czuję, że dźwigam wielkie oczekiwania. Muszę się ich pozbyć, bo ostatnio moja forma nie jest wystarczająco dobra, by oczekiwać czegokolwiek. Jestem nieco zdezorientowana, ale będę po prostu ciężko pracować, by odzyskać formę. Wiem, że mam to w sobie, zwyczajnie na chwilę to straciłam. […] To najgorszy koszmar, jaki może spotkać topowego tenisistę. Takie złamania w trakcie meczów. Muszę przez to przebrnąć i znaleźć rozwiązanie. Zawsze myślałam za dużo, ale teraz to stało się już po prostu zbyt intensywne. Trudno mi pozbyć się nadmiaru myśli z głowy, a to było moją siłą – dodała Iga. – Szczerze mówiąc, to najlepiej grałam wtedy, gdy nie rozmyślałam nad tym za wiele. Teraz podejmuję tyle złych decyzji, że trudno ich nie rozpamiętywać.

Pozostaje życzyć 24-latce, by jak najszybciej odbudowała pewność siebie i odzyskała wewnętrzny spokój.

Tymczasem przed Magdą Linette mecz 3. rundy Miami Open, w którym Polka zmierzy się z Filipinką Alexandrą Ealą.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

6 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Liga Mistrzów

Anglicy są tak mocni, że będą musieli grać sami ze sobą w LM?!

AbsurDB
0
Anglicy są tak mocni, że będą musieli grać sami ze sobą w LM?!

Polecane

Liga Mistrzów

Anglicy są tak mocni, że będą musieli grać sami ze sobą w LM?!

AbsurDB
0
Anglicy są tak mocni, że będą musieli grać sami ze sobą w LM?!