W Polsce trwa dyskusja, czy powołać do pierwszej reprezentacji Oskara Pietuszewskiego, a w Niemczech selekcjoner Julian Nagelsmann zdecydował się wypróbować w dorosłej kadrze genialnego 18-latka. Lennart Karl z Bayernu Monachium dostał powołanie na dwa spotkania towarzyskie. Ciekawe są okoliczności, w jakich młody gracz dowiedział się o tym, że jest w dorosłej niemieckiej kadrze.
Karl jest rewelacją obecnych rozgrywek w barwach Bayernu. 18-latek w 33 spotkaniach dla tego klubu we wszystkich rozgrywkach zdobył osiem bramek i dołożył do nich sześć asyst. Niemcy w najbliższych dniach zagrają towarzysko ze Szwajcarią i Ghaną. Selekcjoner uznał, że to dobra okazja na sprawdzenie Karla w akcji.
Julian Nagelsmann zadzwonił do Lennarta Karla. 18-latek z Bayernu Monachium miał… korepetycje
Nagelsmann postanowił bezpośrednio skontaktować się z Karlem.
– Gdy zadzwoniłem do niego, był na korepetycjach. Na początku nie odbierał. Gdyby odebrał w trakcie lekcji, to bym go zrugał. Kiedy później się dodzwoniłem, Lennart był szczęśliwy. Po pierwsze, dlatego, że był już po korepetycjach. A po drugie dlatego, że teraz jest częścią pierwszej reprezentacji. Nie oczekuję od niego żadnych cudów, więc będzie mógł grać bez presji. Niech wniesie młodzieńczą energię – tak selekcjoner Niemców opowiadał o kulisach.
Karl w tym sezonie prezentuje się tak dobrze, że nie można wykluczyć, że młody piłkarz znajdzie się również z kadrze na tegoroczne mistrzostwa świata. Niemcy na mundialu znaleźli się w jednej grupie z Curacao, Wybrzeżem Kości Słoniowej oraz Ekwadorem.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- W Łodzi będzie dobra murawa. Ale dzięki Dobrzyckiemu
- Do sześciu razy sztuka. Fiorentina jest bezlitosna dla polskich klubów
- Erling Haaland z inwestycją w… szachy