Kilkanaście godzin po wygranej z GKS-em Katowice Jagiellonia poinformowała o stanie zdrowia pięciu piłkarzy. Dwóch z nich musiało w ostatnim czasie poddać się operacji. Szacowany termin ich powrotu udało się określić, w przeciwieństwie do czasu rekonwalescencji utalentowanego bramkarza oraz Dusana Stojinovicia. Słoweńcowi zresztą przez kontuzję wysypał się transfer do MLS.
Znamy długość pauzy Jóźwiaka
Od czasu rewanżowego barażu o 1/8 finału Ligi Konferencji z Fiorentiną w akcji nie widzieliśmy Kamila Jóźwiaka. Wychowanek Lecha już w 36. minucie zakończył swój występ we Florencji. Opuścił starcia z Legią oraz Lechią, a przed meczem z Piastem, który Jagiellonia w ostatnią sobotę przegrała, poznaliśmy powód jego nieobecności. Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl informował, że Jóźwiak przeszedł operację przepukliny pachwinowej. Teraz z komunikatu Jagi dowiedzieliśmy się, że jego przerwa od treningów z drużyną potrwa najwyżej sześć tygodni.
Według Jagiellonii w ciągu tego samego okresu do dyspozycji wrócić ma Leon Flach. Jak czytamy w raporcie medycznym, Amerykanin nie gra przez kontuzję w okolicy stawu kolanowego. Klub informuje, że pomocnik rozpoczął już proces rehabilitacji. Po raz ostatni 25-latek na boisku pojawił się 1 marca. W 17. minucie domowego meczu z Legią zdobył bramkę na 1:0, ale na początku drugiej połowy wpakował też piłkę do własnej siatki. Był to już czwarty taki przypadek w tym sezonie Ekstraklasy. Ten właściwy gol był jego pierwszym w barwach Jagiellonii.
𝐋𝐄𝐎𝐍 𝐅𝐋𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐂𝐇! 🔥🔥🔥 𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐆𝐎𝐎𝐎𝐋! 😍
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/w7pS12znHr
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 1, 2026
Nie tylko Jóźwiak przeszedł zabieg
Były reprezentant Polski nie jest jedynym graczem Jagiellonii, który w ostatnim czasie trafił na stół. Zabieg musiał przejść też sprowadzony zimą z Rakowa Częstochowa Apostolos Konstantopoulos. Grecki stoper poddał się operacji usunięcia wyrostka robaczkowego. Wyłączony z treningów ma być przez najbliższe cztery tygodnie. W koszulce Jagi 23-latek zdążył zaliczyć cztery występy. Zadebiutował w wygranym aż 4:1 domowym meczu z Motorem. Później od deski do deski zagrał w trzech ligowych spotkaniach. W starciach Legią oraz Lechią złapał żółtą kartkę.
Nieznana jest za to długość absencji Miłosza Piekutowskiego i Dusana Stojinovicia. 19-letni golkiper przebywa na zwolnieniu lekarskim uniemożliwiającym udział w treningach. Według klubu nie jest możliwe określenie terminu powrotu do pełnej sprawności rezerwowego bramkarza. Piekutowski, który jesienią w siedmiu meczach zastępował niedostępnego Sławomira Abramowicza, po przerwie zimowej tylko raz znalazł się w kadrze. W przypadku – odpukać – kolejnej absencji Abramowicza, do bramki musiałby wejść 17-letni Adrian Damasiewicz.
Profitant de la blessure de Sławomir Abramowicz, Miłosz Piekutowski a disputé 7 matchs en moins d’un mois avec Jagiellonia
Solide dans ses cages, il s’est notamment illustré face au RC Strasbourg et contre Pogoń Szczecin lors d’une victoire
Jeune Joueurs du mois de novembre pic.twitter.com/vqAAIJVK3m
— FTSCOUT (@FTSCOUTFR) March 5, 2026
Konkretny powód nieobecności jest za to znany w przypadku Dusana Stojinovicia. Słoweniec zmaga się z kontuzją mięśniową. Przez nią nie tylko w tym roku jeszcze nie zagrał, ale nie trafił do MLS. Półtora miliona euro za defensora miało zapłacić Orlando City. Ostatni występ Stojinović zaliczył w meczu Ligi Konferencji z AZ, którym Jaga kończyła zmagania w 2025 roku. Zaczął w podstawowym składzie, ale już w 4. minucie musiał zejść z powodu urazu. Szacowany termin powrotu 25-latka ma zostać określony po przyszłotygodniowych badaniach.
Jagiellonia się przełamała
We wtorkowy wieczór Jagiellonia przerwała serię pięciu ligowych meczów bez zwycięstwa. Piłkarze Adriana Siemieńca na swoim stadionie wygrali 2:1 mecz z GKS-em Katowice, który pierwotnie miał się odbyć w listopadzie. Zaległości miały zostać nadrobione w lutym, ale znów warunki atmosferyczne stanęły na przeszkodzie. Dzięki wygranej z GieKSą Jaga wskoczyła na drugie miejsce w tabeli. Ma tyle samo punktów, co prowadzące w niej Zagłębie oraz trzeci Lech. W najbliższy weekend Duma Podlasia ponownie zagra u siebie – tym razem z Wisłą Płock.
CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Wichniarek widzi w kadrze Adamskiego, a Weszło widzi Hagrida
- Media: Prawnik ostrzegał władze Śląska przed wielką karą
- Doskonała forma Piątka. Znów strzela i asystuje [WIDEO]
fot. Newspix