Rewanżowy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów Bayern – Atalanta będzie już o pietruszkę, ale to nie znaczy, że zagrają w nim sami rezerwowi gracze. Vincent Kompany zapowiada posłanie do boju podstawowych piłkarzy i zapewne podobnie postąpi Raffaele Palladino. Tym samym na boisku powinniśmy zobaczyć kapitana La Dei. Jeśli pojawi się na murawie, wyrówna klubowy rekord.
Kapitan Atalanty przejdzie do historii
Już po meczu w Bergamo kwestia awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów jest rozstrzygnięta. Bayern wygrał na stadionie Atalanty aż 6:1, a już w 67. minucie prowadził sześcioma bramkami. Vincent Kompany zapowiada jednak poważne podejście jego drużyny do rewanżu. Jesteśmy Bayernem Monachium (…) Nie mamy miejsca, żeby zbyt luźno podchodzić do meczu. Tego nie chcemy (…) My nie gramy sparingów. 75 tysięcy ludzi przychodzi na mecz i chce wspierać drużynę. Liczę na radość z gry – mówił trener Die Roten na przedmeczowej konferencji.
Zapewne również Atalanta poważnie podejdzie do rewanżu. W wyjściowej jedenastce La Dei powinniśmy zatem ujrzeć jej podstawowego kapitana, Martena De Roona. Dla Holendra występ na Allianz Arenie będzie historycznym. De Roon tego wieczora 435. raz zagra w barwach Atalanty. Wyrówna tym samym rekord Gianpaolo Belliniego, który w seniorskim zespole Nerazzurrich zadebiutował w kwietniu 1999 roku, a po raz ostatni zagrał w 2016 roku. Wychowanek Atalanty pod koniec kariery przeciął się nawet z De Roonem.
Marten De Roon esta a un solo partido de igualar el récord de apariciones en partidos con la camiseta de Atalanta de Gianpaolo Bellini (435)
Gran récord del Oreja @Dirono 💙🖤#ForzaAtalanta pic.twitter.com/f5mA4v1YpX— AtalantaArg💙🖤 (@atalanta_arg) March 15, 2026
Pamięta schyłek gorszych czasów
Holender do Bergamo trafił przed sezonem 2015/16, a więc ostatnim w karierze Belliniego. Razem zagrali w 14 meczach, a na boisku wspólnie spędzili ponad 850 minut. Był to ostatni sezon Atalanty przed erą Gian Piero Gasperinego. La Dea skończyła tamten sezon Serie A dopiero na 13. miejscu – od tego czasu jej najgorszym wynikiem było 8. miejsce w sezonie 2021/22. De Roon współpracę z Gasperinim rozpoczął jednak dopiero latem 2017 roku. Sezon 2016/17 spędził w beniaminku Premier League, Middlesbrough, które już po roku wróciło do Championship.
Po spadku Holender został odkupiony za rekordowe wtedy w historii Atalanty 17 milionów euro (dane za portalem Transfermarkt). Zagrał z Atalantą w Lidze Europy, bowiem ta poprzednie rozgrywki skończyła na 4. miejscu. Był to wówczas najlepszy wynik Atalanty w historii jej występów w Serie A. Jednocześnie wracała na arenę międzynarodową po 26 latach przerwy. W 2019 roku przebiła ten wynik. Sezon Serie A zakończyła na najniższym stopniu podium, co oznaczało pierwszą w jej historii kwalifikację do Ligi Mistrzów. Tam dotarła do ćwierćfinału.
de Roon 🚀#AtalantaGenoa pic.twitter.com/rHrRKPLg4Q
— Lega Serie A (@SerieA) December 5, 2025
Tu zdobył jedyne trofeum
Do 2024 roku był to najlepszy wynik La Dei w historii jej występów w europejskich pucharach. Wtedy pokonała w finale Ligi Europy Bayer Leverkusen 3:0. Była to jedyna porażka, którą Aptekarze ponieśli w tamtym sezonie. De Roon jednak z powodu kontuzji finał przesiedział na ławce. Był to pierwszy sezon, w którym pełnił rolę etatowego kapitana. Puchar Ligi Europy, który podniósł, jest jedynym w jego karierze. Kilka miesięcy później mógł podnieść trofeum za wygranie Superpucharu UEFA, ale Atalanta przegrała w Warszawie z Realem Madryt 0:2.
Umowa 34-letniego pomocnika z Atalantą wygasa w czerwcu tego roku, ale wiele wskazuje, że jego przygoda w Bergamo nie zamknie się na dziesięciu sezonach. Gdyby doszło do jej przedłużenia, zostawiłby daleko w tyle Belliniego. Już teraz daleko w tyle jest trzeci pod względem liczby meczów dla Atalanty Pasalić. Chorwat zebrał ich 333. Goni go Berat Djimsiti, który 325 razy założył koszulkę klubu z Bergamo. Wśród graczy La Dei tylko bramkarz Marco Carnesecchi rozegrał w tym sezonie więcej minut od De Roona. Holender ma ich na koncie 3100.
CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:
- Manchester City postraszył, ale z taką skutecznością to se mogą…
- Wszystko poniżej finału LM będzie dla Arsenalu rozczarowaniem
- Deklasacja na Stamford Bridge! PSG w ćwierćfinale Ligi Mistrzów
fot. Newspix
