Kowal z apelem do Flicka: Daj Szczęsnemu jeden mecz na Camp Nou

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

17 marca 2026, 17:30 • 5 min czytania 7

Reklama
Kowal z apelem do Flicka: Daj Szczęsnemu jeden mecz na Camp Nou

W nowym odcinku vloga „Supersubiektywnie” na kanale WeszłoTV Wojciech Kowalczyk podzielił się swoimi przemyśleniami odnośnie przyszłości Roberta Lewandowskiego. Kowal uważa, że jeśli Lewandowski zostanie w Barcelonie, zaliczy kolejny spadek w hierarchii napastników. Apelował też do Hansiego Flicka, by dał Wojciechowi Szczęsnemu szansę debiutu na Camp Nou, bo ten w kilku meczach ratował Barcelonie tyłek.

Kowal zaskoczony odsunięciem Lewego od karnych

W nowym odcinku vloga „Supersubiektywnie” na kanale WeszłoTV, Wojciech Kowalczyk poruszył kwestię wygasającego kontraktu Roberta Lewandowskiego. Według Kowala przedłużenie umowy oznaczałoby zejście Polaka do roli trzeciego napastnika Barcelony. O jego słabnącej pozycji świadczyć może ostatni mecz z Sevillą. Barcelona z Lewym na boisku miała dwa karne, ale kapitan reprezentacji Polski żadnego nie wykonał. Kowal nie ukrywa, że był zaskoczony tym widokoiem:

– Lewandowski w meczu z Sevillą został nawet odsunięty od wykonywania jedenastek. Mi się wydawało, że do tego nie dojdzie, bo jednak Lewandowski jest specjalistą od rzutów karnych, pomimo tego, że kilka razy w Barcelonie spudłował, a w karierze pewnie kilkanaście razy. Ale zawsze był to specjalista. Nagle się okazuje, że on wychodząc w pierwszym składzie u Flicka nie ma podejścia. Pierwszy rzut karny – podchodzi Raphinha. Drugi rzut karny – podchodzi Raphinha. No gdzie ten Lewandowski ma strzelać gole, jak zabierają mu nawet jedenastki? No niestety, ostatnie mecze, minuty, forma raczej nie wskazują, żeby obietnica Laporty miała jakikolwiek sens do spełnienia…

– Dlaczego powiedziałem, że Lewandowski dla mnie w przyszłym sezonie przy ściągnięciu konkretnej dziewiątki będzie trzecim napastnikiem? Wydaje mi się, że na aktualnym etapie Lewandowski jest numerem dwa u Hansiego Flicka. Nie patrzcie na tabelę strzelców, bo tam jest mała różnica na korzyść Ferrana, ale Ferran razem z Lewandowskim mają razem tyle samo goli, co sam Mbappe, a Barcelona w lidze ma też dużo więcej strzelonych goli od Realu. Czyli ani jeden, ani drugi nie dają tych liczb, co powinni. Oni już na tym etapie rozgrywek nie rywalizują o koronę króla strzelców i nie konkurowali już dużo wcześniej.

Reklama

Brak mundialu = koniec kariery?

Już w przyszłym tygodniu Polska rozpocznie zmagania w barażach o mistrzostwa świata. Kowal absolutnie nie chce, by Biało-Czerwonym powinęła się noga, ale uważa, że gdyby tak się stało, to Robert Lewandowski zakończy reprezentacyjną karierę. Co więcej, Kowal pokusił się o stwierdzenie, że brak awansu na mistrzostwa świata może oznaczać odwieszenie przez Lewego butów na kołek po tym sezonie:

– Sam Robert czasami przypomina w wywiadach, że świetnie się czuje. Toni Kroos, który też świetnie się czuł, dosyć szybko zakończył karierę (…) Zajął się czymś innym i wydaje mi się, że to dla Lewandowskiego też jest bardzo dobry kierunek. Wydaję mi się, że to człowiek inteligentny, rodzina chce zostać w Katalonii. Ale właśnie, czy może iść do Girony, jak Ter Stegen, który też chciał zostać w Katalonii? Czy mielibyście jakieś pretensje? Ja nie (…) Ciężko przewidzieć, że w niedalekim czasie powalczy o bycie jednym z najlepszych zawodników na świecie. Był kiedyś, już nie będzie.

Reklama

– Jakiś poważny, sławny klub? Też do końca go nie widzę. Pisze się o Milanie, Juventusie. Ale czy to są dziś potęgi, czy zbieranina zawodników, którzy cokolwiek chcą odzyskać? Lewandowski już do takich rzeczy nie jest im potrzebny. Nie wykluczam jednej rzeczy. Jestem w stanie stwierdzić, że jeśli za kilkanaście dni odpadniemy w pierwszym meczu barażowym, czego nie chcemy, to Lewandowski zakończy karierę reprezentacyjną. A nawet jak będzie drugi mecz, ale nie pojedziemy na mundial, to tak zrobi. I wcale się nie zdziwię, jak postanowi na koniec sezonu powiedzieć: „Państwu już dziękuję”. No chyba, że jeszcze Beckham z Messim ściągną go do Miami.

Kowal apeluje o szansę dla Szczęsnego

Według Kowala pozostanie Lewandowskiego w Barcelonie oznaczałoby podzielenie losu Wojciecha Szczęsnego. Przy okazji Kowal zwrócił się do Hansiego Flicka, by ten chociaż raz pozwolić zagrać byłemu reprezentantowi Polski na nowym Camp Nou. Nasz ekspert przypomina, że Szczęsny w kilku meczach ratował tyłek Barcelonie:

Reklama

– Tak naprawdę nic więcej niż jest już mu potrzebne, a Barcelony nie zbawi. Zostać w Barcelonie, być dla bycia, być trzecim wyborem Flicka (…) Dokładając do tematu Polaka w Barcelonie – szkoda mi Wojtka Szczęsnego. Mam nadzieję, że dostanie od Flicka jedną szansę. Zgodził się przerwać wakacje, wspaniałe miejsce, w którym odpoczywał. Flick, daj mu zagrać chociaż jeden mecz na Camp Nou. Bo mi się wydaje, że może zabraknąć szansy debiutu na Camp Nou, a Wojtek uratował wam w kilku meczach tyłek.

– Tak jak mówię, widzę Barcelonę bez Lewandowskiego, bo Lewandowski już dla mnie w Lidze Mistrzów nie dojeżdża, a jeśli Barcelona chce wygrać Ligę Mistrzów, to musi ją wygrać bez Roberta. No chyba, że się wydarzy cud i Barcelona w tym roku wygra Ligę Mistrzów, to jeszcze z Robertem Lewandowskim – zakończył.

Nowy odcinek vloga Kowala znajdziecie poniżej:

Reklama

CZYTAJ I SŁUCHAJ WIĘCEJ OPINII KOWALA NA WESZŁO:

fot. WeszłoTV

7 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna