Zbliżający się mecz młodzieżówki Polska – Armenia i głosy o możliwym przeniesieniu go do Płocka plus rosnąca krytyka stanu murawy na stadionie Radomiaka, która przeszkadzała każdemu – gospodarzom, gościom, sędziom, kibicom – sprawiły, że władze miasta podjęły decyzję o inwestycji w nową murawę na obiekcie przy ul. Struga 63. Portal Weszło ustalił szczegóły sprawy.
O murawie w Radomiu mówiło się dużo, za dużo. Bynajmniej nie dlatego, że powinno się na ten temat milczeć. Stan płyty głównej na stadionie Radomiaka wołał o pomstę do nieba, wywoływał kolejne komentarze na temat tego, że mecze Ekstraklasy w takich warunkach nie powinny się odbywać.
Na szczęście dla tych, którzy wybiegną na murawę stadionu przy ul. Struga 63 w kolejnych tygodniach – w tym przede wszystkim młodzieżowych reprezentantów Polski – to koniec udręki. Jak wynika z informacji Weszło oraz portalu Radom24.pl, który także informuje o najnowszych ustaleniach w tej sprawie, spółka MOSiR, która odpowiada za murawę na stadionie Radomiaka, zdecydowała się na wymianę nawierzchni.
PZPN wysyła kontrolę do Radomia. Wkrótce decyzja w sprawie meczu Polska – Armenia
Mecz Polska – Armenia w Radomiu uratowany? MOSiR wymieni murawę na stadionie Radomiaka!
W ostatnich tygodniach murawa w Radomiu wywołała falę dyskusji, była też powodem spięcia trenera Goncalo Feio z radnym Dariuszem Wójcikiem, po którym Radomiak został bez trenera. Stan płyty głównej uległ znacznemu pogorszeniu zimą, nie pomogło też to, że w zastępstwie odwołanego meczu z Arką Gdynia rozegrano tam sparing ze Stalą Rzeszów, który początkowo miał odbyć się pod balonem. W każdym razie mijał czas, MOSiR i klub próbowali ratować sytuację:
- przeprowadzono konsultacje z ekspertami,
- wykonano specjalistyczne zabiegi,
- sprowadzono lampy, które naświetlały murawę.
Trawa nie regenerowała się jednak tak, żeby murawa mogła na powrót się zazielenić. W Radomiu od pewnego czasu słychać było głosy, że tu nie pomoże nic, jedynie wymiana murawy. Pomysł na to, żeby zabrać się do tego po meczu z Legią Warszawa kwitł, ale brakowało przekonania i – przede wszystkim – środków. Zarządcy z MOSiR musieli liczyć na to, że pieniądze zapewni miasto. Radomiak miał w tej sprawie związane ręce.
Tu ważna adnotacja: wcześniej nie było nawet przestrzeni na to, żeby wykonać taką operację. Radomiak w krótkim czasie grał kilka domowych spotkań, więc skoro murawy nie wymieniono przed startem rundy czy po odwołanym meczu z Arką, trzeba było czekać aż do teraz.
PZPN rozmawiał z władzami miasta. Ile będzie kosztowała nowa murawa w Radomiu?
Istotna decyzja w końcu jednak zapadła. Gdy w tle coraz głośniej toczyła się dyskusja o tym, że mecz Polska – Armenia mógłby zostać awaryjnie przeniesiony do Płocka, władze miasta zdecydowały się działać. Jak wynika z naszych informacji decyzja o wymianie murawy zapadła jeszcze przed zapowiadaną na początek tygodnia wizytacją PZPN. Poprzednia przyniosła posępne miny członków delegacji i obawę o rozwój sytuacji, bo przeniesienie meczu nie byłoby taką łatwą sprawą. Słyszeliśmy wręcz, że to niemal niemożliwe i „trzeba zrobić co się da, żeby zagrać na najlepszej możliwej murawie w Radomiu”.
Władze PZPN kontaktowały się zresztą z władzami Radomia, żeby porozmawiać o możliwych rozwiązaniach. W weekend osiągnięto porozumienie, prace już ruszają, żeby nie tracić czasu, bo do meczu pozostało mniej niż dwa tygodnie. Koszt wymiany murawy wyniesie ok. 800 tysięcy złotych, w porywach do miliona. Nasze źródła twierdzą jednak, że trzeba ten koszt ponieść, bo dalsza walka o to, żeby „wskrzesić” murawę na Radomiaku byłaby nawet bardziej kosztowna.
W obecnej sytuacji wszystko wskazuje na to, że mecz Polska – Armenia w Radomiu jest niezagrożony.
WIĘCEJ O RADOMIAKU RADOM NA WESZŁO:
- Zawód, niedosyt, rosnące problemy. Tak wyglądał czas Feio w Radomiaku
- Goncalo Feio nie poprowadzi już Radomiaka. Co się dzieje w Radomiu?
SZYMON JANCZYK
fot. FotoPyK