„Pie**olony idiota”. Były piłkarz Serie A bez hamulców o uznanym trenerze

Marcin Ziółkowski

11 marca 2026, 08:15 • 3 min czytania 2

Reklama
„Pie**olony idiota”. Były piłkarz Serie A bez hamulców o uznanym trenerze

Kibice włoskiej piłki na pewno kojarzą postać Jakuba Jankto. Przez wiele lat grał on w szanowanych klubach na Półwyspie Apenińskim – Sampdorii, Udinese czy Cagliari. W ubiegłym roku zakończył karierę, a w ostatnim czasie ma trochę więcej czasu wolnego, więc zdecydował się na interakcję z kibicami. Jankto na TikToku bez żadnych zahamowań wypowiedział się o swoim byłym trenerze Davide Nicoli. Koło miłych słów to nawet nie stało.

Nicola idiotą. Jankto wyjaśnił dlaczego

10 marca Jakub Jankto zdecydował się odpowiadać na pytania kibiców, które otrzymał na TikToku. Czech ma sporo wolnego czasu, jest już bowiem emerytowanym zawodnikiem. Kibice pytali go o wiele spraw. Jedną z nich był pobyt w Cagliari. Przez ostatni rok kariery, głównie z powodu kontuzji, nie zagrał ani minuty.

Wydaje się jednak, że po jednej z odpowiedzi wiemy nieco więcej, dzięki perspektywie Jankto. Były pomocnik czeskiej kadry bez zahamowań podsumował osobę trenera Cremonese, który po raz kolejny walczy o utrzymanie w Serie A.

– Najgorszy trener jakiego miałem? Davide Nicola, ten pi***olony idiota! Nie dał mi zagrać ani minuty. W ostatnim sezonie zachowywałem się dobrze tylko z uwagi na zespół i kibiców.

Reklama

Jedna z odpowiedzi kibiców na słowa Jankto brzmiała: jeśli nie dał ci grać to musiał być jakiś powód. Czech dodał w temacie:

– Zapytaj go. Pamiętam jak był trenerem Crotone i strzeliłem dla Udinese dublet przeciwko niemu. Jak grałem w Cagliari, trafiłem przeciwko Empoli, które prowadził. Po sześciu miesiącach powiedział mi „pamiętam Cię, prawie przez Ciebie spadliśmy”. Od tej chwili nie zagrałem u niego ani minuty. Musiał być jakiś powód.

Reklama

Davide Nicola obecnie niezbyt skutecznie prowadzi walkę o utrzymanie z Cremonese w Serie A. Jego zespół nie wygrał od 14 meczów, ale nie wszystko w kontekście pozostania w lidze jest przesądzone. We Włoszech jest mistrzem spośród tzw. trenerów – strażaków, ale sezon temu udanie przepracował całe rozgrywki od początku do końca. Nie jest to w jego karierze normą.

Zasłynął z utrzymania Crotone w rozgrywkach 2016/17, kiedy to Kalabryjczycy dali radę dokonać cudu, choć mieli do Empoli aż dziewięć punktów straty. Wraz z Jankto pracował w sezonie 2024/25. Czech nie zagrał u niego ani minuty, choć aż 29 razy pojawiał się na ławce rezerwowych, licząc Serie A i Puchar Włoch.

Reklama

Wyznanie Czecha dotyczące życia prywatnego milowym krokiem dla inkluzywności w piłce nożnej

Jakub Jankto zakończył karierę w wieku 29 lat. W swym ostatnim sezonie walczył głównie z przedłużającym się urazem nogi. W lutym 2023 roku, jako pierwszy aktywny piłkarz z lig TOP 5 przyznał się do orientacji homoseksualnej. Otrzymał w związku z tym ogromne wsparcie w social mediach.

Jak przyznał w Cronache di Spogliatoio w grudniu ubiegłego roku, zrobił to z powodu wpisu jednego z czeskich dziennikarzy.

– Podjąłem taką decyzję, ponieważ czeski dziennikarz napisał w social mediach, że piłkarz czeskiej kadry ma dokonać coming outu. (…) Dwa pierwsze miesiące nie były łatwe. Było wiele pytań i wywiadów. Gdy wszystko się uspokoiło, poczułem się wolny, mogłem udać się z chłopakiem wszędzie, nie otrzymując żadnych pytań.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna