Ekstraklasa - 24. Kolejka

Arkadiusz Jędrych 45"

GieKSa jak… GieKSa. Jałowe ataki Radomiaka nic nie dały

Antoni Figlewicz

08 marca 2026, 16:57 • 3 min czytania 16

Reklama
GieKSa jak… GieKSa. Jałowe ataki Radomiaka nic nie dały

Wszystko fajnie Radomiaku, ale z takimi strzałami to ty możesz sobie najwyżej pokiwać palcem w bucie. Na nic wszelkie wygibasy i parę fajniejszych wymian, skoro przy tym wszystkim umyka cały sens gry w piłkę. Może gdybyś grał dziś w dziesięć podań, to szanse na sukces byłyby większe, ale nie – chodziło o strzelanie goli. Na takich zasadach lepsi byli goście z Katowic.

Oni zagrali swój klasyczny mecz – z rzutu wolnego wrzucił Nowak, piłkę do siatki wpakował, choć na raty, Jędrych i potem fajrancik. Bo nie ma powodów do zmartwień, gdy rywal uprawia sztukę dla sztuki, a jego wszelkie pomysły na przełamanie obrony są szybko i boleśnie weryfikowane. Miękkie wrzutki Wilsona-Esbranda czy Grzesika z pierwszej połowy? Na nic. Parę rajdów Luquinhasa, który z piłką przy nodze wygląda zawsze super? Na nic. Chęć założenia wysokiego pressingu? Na nic, bo podopieczni Rafała Góraka nie mają problemu z tym, żeby Strączek wybił piłkę daleko na połowę rywali, nawet za cenę straty jej posiadania.

Wszystko to takie… po prostu, GieKSa zagrała swój klasyczny mecz.

Radomiak – GKS 0:1. Goście znowu to zrobili

Nie umniejsza to im jednak w żadnym razie. Katowiczanie mają swój styl, mają swój plan na mecz i mają punkty, notując czwarte zwycięstwo w rundzie wiosennej. Może i sporą część spotkania musieli się bronić i w drugiej połowie wydawało się, że stoją zdecydowanie za blisko własnej bramki, ale jeśli czują się z tym dobrze, to nie nam na to narzekać. Nie ma to nic wspólnego z efektownym futbolem, ale jest wystarczająco efektywne.

Reklama

Najlepsza sytuacja Radomiaka przyszła chyba w 72. minucie, kiedy Romario Baro świeżo po wejściu na boisko znalazł się w polu karnym i nawet uderzył, tylko piłka przelała mu się na zewnętrzną część stopy i nie można było liczyć na celny strzał.

W ogóle wejście Portugalczyka na boisko rozruszało trochę akcję. To on oddał jeden z dwóch celnych strzałów gospodarzy – z rzutu wolnego, z ostrego kąta, sprawdził czujność Strączka. Wcześniej sam zresztą wywalczył ten rzut wolny. Był tu i tam, ciągle pod grą, odmieniany w ustach komentatorów przez wszystkie przypadki. Ale i to na nic.

GieKSa to GieKSa. Sama miała zresztą swoje momenty pod bramką rywali:

  • dobrą okazję stworzył Wdowiakowi Zrelak,
  • sam Zrelak próbował strzału z woleja,
  • każda wrzutka Nowaka siała solidne spustoszenie.

Dziś możemy z całą stanowczością powiedzieć, że ekipa Rafała Góraka zaczyna być przewidywalna, ale w dobrym sensie tego słowa. Wiadomo, co chce grać i potrafi to grać. Punktuje solidnie i potwierdza, że nie tak łatwo przeciwstawić się jej taktyce.

Reklama

Piętnaście to za mało. Radomiak musi nastawić celowniki

Katowiczanom pomógł jednak trochę gospodarz meczu, powiedzmy sobie szczerze. Piłkarze Radomiaka doszli do kilku przyzwoitych okazji, lecz ich wykończenie kulało. Grali w piłkę, tak się przynajmniej mówi. Tylko z tej gry nie wyszło nic – z piętnastu strzałów tylko dwa leciały w światło bramki Strączka. Golkiper gości radził sobie nieźle, rozegrał fajne zawody, ale jego interwencje polegały głównie na zapobieganiu, a nie efektownych paradach po kolejnych bombach radomian.

W drugiej połowie Radomiak chciał bardziej, wyglądał lepiej, można nawet zaryzykować tezę, że dominował. Ale przegrał i nic mu po tych wszystkich pięknych słowach. Brawa dla GieKSy.

3
Majchrowicz
5
Wilson-Esbrand
3
Diéguez
yellow-card
4
Kingue
5
Ouattara
4
Ibrahima
6
Elves
6
Luquinhas
3
Wolski
yellow-card
5
Grzesik
3 -
Maurides
Damian Kos 4

Zmiany:

icon-swap
Abdoul Fessal Tapsoba
4
Maurides
icon-swap
Vasco Lopes
3
Elves
icon-swap
Salifou Soumah
Josh Wilson-Esbrand
icon-swap
Romario
Rafal Wolski
icon-swap
M. Kaput
Ibrahima

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
16 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Statystyki

2
Strzały celne
1
1
Strzały celne 2. połowa
1
4
Strzały niecelne
2
2
Strzały niecelne 1. połowa
1
2
Strzały niecelne 2. połowa
1
67
Posiadanie piłki
33
8
Rzuty rożne
3
3
Rzuty rożne 1. połowa
2
4
Rzuty rożne 2. połowa
1
8
Faule
21
4
Faule 1. połowa
11
3
Faule 2. połowa
9
2
Żółte kartki
4
1
Żółte kartki 2. połowa
4

Informacja o meczu

Data:
niedziela, 08 marca 2026 14:45
Sędzia:
Damian Kos