Zagłębie liderem Ekstraklasy. Burić z jasną deklaracją

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

08 marca 2026, 15:53 • 3 min czytania 10

Reklama
Zagłębie liderem Ekstraklasy. Burić z jasną deklaracją

Zagłębie Lubin to największa sensacja ostatnich tygodni i całego sezonu Ekstraklasy. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego po pokonaniu na wyjeździe Piasta Gliwice zameldowała się na pierwszym miejscu w tabeli. Niespodziewanym bohaterem niespodziewanego lidera jest Jasmin Burić, który wskoczył między słupki w trakcie rundy jesiennej i niejednokrotnie ratował Miedziowych. Po sobotnim zwycięstwie z ust doświadczonego bramkarza padła deklaracja, o co gra Zagłębie.

Mecz w Gliwicach nie rozpoczął się najlepiej dla podopiecznych Leszka Ojrzyńskiego, którzy stracili bramkę w 22. minucie. Strzałem nie do obrony popisał się wówczas Grzegorz Tomasiewicz. Zagłębie odpowiedziało po zaledwie pięciu minutach – zgranie Jesusa Diaza na gola zamienił Josip Corluka, po którego strzale piłka odbiła się jeszcze od jednego z zawodników Piasta. Po zmianie stron obie drużyny stwarzały sobie sytuacje strzeleckie, ale skuteczni byli tylko goście, którzy wyprowadzili dwa ciosy zakończone bramkami Damiana Michalskiego i Michalisa Kosidisa.

Zagłębie liderem Ekstraklasy. „Gramy o europejskie puchary”

Zagłębie wykorzystało potknięcie Jagiellonii Białystok, która dzień wcześniej przegrała na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Zwycięstwo w Gliwicach oznaczało, że 24. kolejkę Ekstraklasy Miedziowi zakończą na pierwszym miejscu. Doskoczyć do nich mógł Lech Poznań, ale przegrał w Łodzi z Widzewem.

Reklama

Kto by pomyślał przed rozpoczęciem sezonu, że Zagłębie na 10 kolejek przed zakończeniem ligi będzie liderem? Już piąte miejsce na koniec rundy jesiennej było dużym wyczynem drużyny, która w poprzednich rozgrywkach zajęła pozycję tuż nad strefą spadkową. Mało tego, w zimowym oknie transferowym z Lubina odeszli ważni zawodnicy: Kajetan Szmyt, który zasilił szeregi Jagiellonii Białystok i Leonardo Rocha, który wrócił do Rakowa, a jesienią strzelił dla Miedziowych siedem goli w 13 meczach. Tymczasem Zagłębie notuje serię pięciu meczów bez porażki (cztery zwycięstwa i remis) i przegrało tylko pierwszy mecz rundy, z GKS-em Katowice.

Jedną z nieoczywistych postaci w zespole Leszka Ojrzyńskiego jest Jasmin Burić. Doświadczony bramkarz wskoczył do bramki po kontuzji Dominika Hładuna, wykorzystując też to, że fatalnie w meczu pucharowym z Widzewem spisał się awaryjnie sprowadzony właśnie z Łodzi Rafał Gikiewicz. Burić wszedł później do pierwszego składu i nie opuścił żadnego meczu, niejednokrotnie ratując drużynę. W 14 meczach Ekstraklasy zachował już osiem czystych kont. Więcej ma tylko Sebastian Madejski z Cracovii, który zagrał na zero z tyłu 10 razy, natomiast rozegrał o pięć meczów więcej od bramkarza Zagłębia.

Reklama

Burić przeżywa drugą młodość i emanuje pewnością siebie. Bije ona z niego także podczas jego wypowiedzi. Po zwycięstwie nad Piastem z ust 39-latka padła bowiem deklaracja, o co walczy w tym sezonie Zagłębie.

Fajnie jest być piłkarzem Zagłębia Lubin. Gramy o europejskie puchary, teraz to mówimy otwarcie – stwierdził bramkarz w rozmowie z Tadeuszem Daniszem z TVP 3.

Ścisk w tabeli jest duży, natomiast Zagłębie ma siedem punktów przewagi nad piątym miejscem, które prawdopodobnie da udział w europejskich pucharach (zajmuje je Raków, który nie rozegrał jeszcze swojego meczu w tej kolejce).

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

Reklama
10 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa