Poważna kontuzja kluczowego piłkarza Pogoni Szczecin

Przemysław Michalak

27 lutego 2026, 01:47 • 2 min czytania 0

Poważna kontuzja kluczowego piłkarza Pogoni Szczecin

Pogoń Szczecin po wygraniu dwóch z rzędu meczów może patrzeć w górę tabeli, ale wystarczy kolejna niewielka zadyszka i znów trzeba będzie myśleć przede wszystkim o utrzymaniu. W tej sytuacji utrata Linusa Wahlqvista to dla Portowców potężny cios.

Reklama

Szwedzki obrońca na jednym z ostatnich treningów doznał urazu kolana po starciu z kolegą. Nie ziścił się najczarniejszy scenariusz, ale jego przerwa w grze i tak będzie długa.

Linus Wahlqvist wypada na co najmniej dwa miesiące. Pogoń ma problem

– Linus doznał urazu stawu kolanowego przedwczoraj na treningu. Natychmiast wykonaliśmy badania diagnostyczne, USG oraz rezonans. Potwierdziły one częściowe uszkodzenie więzadła pobocznego strzałkowego w kolanie. Piłkarzowi zostało wdrożone leczenie zachowawcze. Przy takiej kontuzji okres rehabilitacji wynosi od dwóch do trzech miesięcy – cytuje oficjalna strona Pogoni klubowego lekarza Bartosza Paprotę.

Reklama

W praktyce może to oznaczać nawet koniec sezonu dla Wahlqvista. W najlepszym razie wróci dopiero na ligowy finisz.

29-latek od dawna jest absolutnym pewniakiem w składzie Pogoni. Jego absencja sprawia, że trener Thomas Thomasberg na prawej stronie defensywy zostaje jedynie z Husseinem Alim, bo dopiero co do Chrobrego Głogów oddany został Jakub Lis.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama