Peszko o transferze Maigaarda: Chciał lepszy kontrakt

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

24 lutego 2026, 18:39 • 2 min czytania 4

Peszko o transferze Maigaarda: Chciał lepszy kontrakt

Ten transfer był mimo wszystko dużym zaskoczeniem zimowego okna. Mikkel Maigaard, ważny zawodnik Cracovii, zdecydował się odejść do Betclic I Ligi. Duńczyk trafił do Wieczystej. Wiceprezes pierwszoligowca, Sławomir Peszko, ujawnił, jak udało się dopiąć ten ruch i jakie podejście miał sam piłkarz. Maigaard w Wieczystej zarabia bardzo dobre pieniądze.

Reklama

W rundzie jesiennej w barwach Cracovii Maigaard rozegrał 19 spotkań. Strzelił w nich dwa gole, miał dwie asysty. Zimą zdecydował się jednak przejść szczebel niżej. Jako zawodnik Wieczystej rozegrał trzy spotkania i miał w nich jedną asystę. Sławomir Peszko, wiceprezes pierwszoligowca, wyjaśnił dzisiaj na kanale Meczyki, jak udało się przeprowadzić ten transfer.

Sławomir Peszko o transferze Mikkela Maigaarda: Nie żałujemy za niego nawet złotówki

Peszko stwierdził, że czekał aż rozpocznie się 2026 rok, a Maigaard nie przedłuży umowy z Cracovią. Wtedy zaczął się kontaktować z samym zawodnikiem i jego agentem.

Reklama

Pierwsze dwie czy trzy propozycje umowy odrzucił. Mówił, że jeżeli ma zejść o ligę niżej, to chce lepszy kontrakt. Dostał naprawdę dobrą ofertę, a my nie żałujemy za niego nawet złotówki – przekonywał Peszko.

Szymon Janczyk w jednym ze swoich materiałów wideo informował, że Maigaard zarabia w Wieczystej około 40 tys. euro.

Peszko w Meczykach wyjawił też trzy inne nazwiska zawodników z Ekstraklasy, z którymi prowadził negocjacje.

Dość długo negocjowałem z Kornelem Lismanem z Lecha, który później poddał się zabiegowi i do nas nie dołączył. Trochę również z Kamilem Lukoszkiem z Górnika Zabrze. Chciałem postawić w Wieczystej na młodych skrzydłowych. Był też temat Bartosza Wolskiego z Motoru, ale przedłużył kontrakt. To nie jest tak, że omijamy Polaków, bo są dla nas za drodzy – powiedział.

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

4 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama