Letkiewicz o golu Wieczystej: Mogłem to wyciągnąć

Maciej Piętak

23 lutego 2026, 18:40 • 3 min czytania 1

Letkiewicz o golu Wieczystej: Mogłem to wyciągnąć

Wisła Kraków zremisowała w piątek przed własną publicznością 1:1 z Wieczystą w derbach stolicy Małopolski. Biała Gwiazda prowadziła, ale nie udało jej się utrzymać przewagi do samego końca. Golkiper miejscowych Patryk Letkiewicz nie ukrywał niedosytu po meczu.

Reklama

Letkiewicz: Mam bardzo duży niedosyt

Wisła objęła prowadzenie pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Angel Rodado wykorzystał rzut karny. W drugiej połowie to beniaminek 1. ligi doszedł do głosu i Natan Dzięgielewski zwieńczył indywidualną akcję strzałem, który zapewnił gościom jeden punkt.

Patryk Letkiewicz przyznał, że mecz stał na bardzo wysokim poziomie, a Wieczysta zaprezentowała się znacznie lepiej niż w poprzednim bezpośrednim starciu, kiedy to również padł wynik 1:1.

Reklama

Uważam, że ten mecz był bardzo wyrównany i bardzo piłkarski. Mega dużo jakości indywidualnej, jak i drużynowej. (…) U Wieczystej było widać dużo więcej zgrania niż wcześniej, więc tak – podpisuję się pod tym, że to był świetny mecz dla kibica. Z perspektywy zawodnika mam bardzo duży niedosyt, bo uważam, że jednak mieliśmy tych sytuacji trochę więcej i ta bramka, którą Wieczysta strzeliła, uważam, że mogłem coś więcej zrobić i wszyscy wychodzilibyśmy z podniesionymi głowami na ten weekend – mówił w programie „1. Liga – Styl Życia” na TVP Sport Letkiewicz.

– Nie, że się biczuję, ale to jest jednak straszny niedosyt, bo to tak jak strzeliłbyś bramkę życia jako napastnik, a nie wykorzystałbyś rzutu karnego. To miałbyś pretensje, mimo tego, że byłbyś uważany za bohatera meczu. Jeszcze z trenerem tak o tym nie rozmawialiśmy, co do tej sytuacji, żeby to tak analizować, ale mam niedosyt. Uważam, że mogłem ten strzał wyciągnąć. Wówczas mógłbym uważać się z czystym sumieniem za bohatera meczu – powiedział o straconej bramce golkiper Białej Gwiazdy.

Kontrowersje wokół strzału Maigaarda. „Kamera trochę kłamie”

Dużo emocji wzbudziła sytuacja z drugiej połowy, kiedy po strzale Mikkela Maigaarda piłka… no właśnie – przekroczyła linię bramkową czy nie? Sędziowie uznali, że nie. Bramkarz uważa, że to nie była kontrowersyjna sytuacja.

– Jest bardzo słabe ujęcie w telewizji i ono w ogóle nie odzwierciedla tego, co było na boisku. Uważam, że właśnie w ogóle tam nie było kontrowersji, bo było widać, że ja jestem za linią, a jeszcze tę piłkę atakowałem i uważam, że gdzieś może, nie wiem, z centymetr za tę linię przechodziła, ale na pewno całym obwodem na 100% nie przeszła. Uważam, że ta kamera trochę kłamie – powiedział Letkiewicz.

Na koniec młody bramkarz Wisły odniósł się do przeciętnej celności dalekich podań (mniej niż 50%).

– Ja te liczby znam. Przed startem rundy też sobie patrzyłem, jak to procentowo wygląda. Wiem, że te dłuższe podania, może nie kuleją, ale są mniej dokładne. Będę to poprawiał i będę nad tym pracował cały czas. Z czego to wynika? Czasami z tego, że gram za plecy i te piłki może wydają się, że są niecelne, ale bardzo często są dobre. To tylko kwestia trochę szczęścia i wygrania pojedynku przez naszych skrzydłowych. (…) Teraz też mam taki swój cel, żeby te długie podania poprawić, żeby ta celność była wyższa – stwierdził.

W bieżącym sezonie Letkiewicz rozegrał 14 meczów we wszystkich rozgrywkach. Zachował siedem czystych kont. Jego Wisła jest liderem tabeli 1. ligi z dorobkiem 48 punktów i 11 oczkami przewagi nad trzecią Wieczystą.

CZYTAJ WIĘCEJ O WIŚLE KRAKÓW NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Betclic 1 liga

Innowacje w Wiśle Kraków. Przynosisz pecha czy szczęście?

AbsurDB
28
Innowacje w Wiśle Kraków. Przynosisz pecha czy szczęście?
Reklama
Reklama