Brendan Rodgers świetnie odnajduje się w Arabii Saudyjskiej. Trener, który w grudniu przejął drużynę Al-Quadsiah, wziął udział w nagraniu z okazji obchodów rocznicy Dnia Założenia Królestwa Arabii Saudyjskiej, które miało miejsce 22 lutego 1727 roku. Przyodział z tej okazji tradycyjny strój, w którym paradował nawet z karabinem.
Trwający sezon Brendan Rodgers rozpoczął jeszcze jako szkoleniowiec Celticu. Wyniki drużyny na początku rozgrywek pozostawiały jednak wiele do życzenia i w październiku złożył rezygnację ze stanowiska. Pozostawał bezrobotny do grudnia, kiedy zgłosiło się po niego saudyjskie Al-Quadsiah.
Brendan Rodgers w tradycyjnym saudyjskim stroju. „To musi być AI”
Przez te dwa miesiące Irlandczyk z północy świetnie odnalazł się w nowym kraju. Wystąpił nawet w klubowych mediach społecznościowych, w wideo związanym z obchodami 299. rocznicy Dnia Założenia Królewstwa Arabii Saudyjskiej. Założył z tej okazji tradycyjny strój, a kibice z Wielkiej Brytanii byli w szoku, gdy zobaczyli ujęcia trenera pozującego z karabinem. Wielu uznało, że to sprawka sztucznej inteligencji.
“I want to give my sincere congratulations to all of the people of Saudi Arabia, Saudi has a real rich heritage and a really exciting future ahead” 🇸🇦
Sheikh Brendan on #FoundingDay 🎙️#AlQadsiahpic.twitter.com/Iw689uzoeh— AlQadsiah Saudi Club (@AlQadsiahEN) February 22, 2026
– Chciałbym szczerze pogratulować całemu narodowi Arabii Saudyjskiej. Arabia Saudyjska ma prawdziwie bogate dziedzictwo i naprawdę ekscytującą przyszłość przed sobą – stwierdził 53-latek. – Mieszkam tu dopiero dwa miesiące, a już czuję prawdziwy spokój wśród tutejszych ludzi – dodał.
Rodgers notuje świetne wyniki z Al-Quadsiah. Poprowadził drużynę w 13 meczach Saudi Pro League, notując w tym czasie 10 zwycięstw i trzy remisy. Klub z miasta Ad-Dammam na 12 kolejek przed końcem rozgrywek zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Do pierwszego Al-Nassr traci pięć punktów, więc wciąż możliwa jest walka o mistrzostwo. Największymi gwiazdami zespołu są dwaj napastnicy. Meksykańczyk Julian Quinones z 21 trafieniami zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji strzelców, natomiast drugim jest sprowadzony latem z Atalanty za ponad 65 mln euro Mateo Retegui. Reprezentant Włoch strzelił 13 goli w 21 spotkaniach.