Prestianni twierdzi, że nie jest rasistą, tylko homofobem

Maciej Piętak

21 lutego 2026, 16:25 • 3 min czytania 18

Prestianni twierdzi, że nie jest rasistą, tylko homofobem

UEFA prowadzi dochodzenie w sprawie skandalu, do którego doszło podczas wtorkowego meczu Ligi Mistrzów, w którym Benfica grała z Realem Madryt. W centrum wydarzeń znaleźli się Gianluca Prestianni oraz Vinicius Junior. Jak podają media, Argentyńczyk złożył już zeznania przed śledczymi UEFA. Stwierdził, że nie użył wobec Brazylijczyka rasistowskiego określenia.

Reklama

Przyznał za to, że obraził go, używając określenia… homofobicznego.

Prestianni nie jest rasistą, a homofobem?

Awantura wybuchła w drugiej połowie pierwszego meczu 1/16 finału (lub meczu barażowego, jak zwał, tak zwał) Ligi Mistrzów. Na Estadio da Luz Benfica podejmowała Real Madryt. Po przerwie Królewscy wyszli na prowadzenie dzięki bramce zdobytej przez Viniciusa Juniora. Brazylijczyk zaczął tańczyć, a chwilę później doskoczył do niego Gianluca Prestianni, który zaczął mówić coś w stronę skrzydłowego Realu.

Reklama

W pewnym momencie Vinicius podbiegł do sędziego Francois Letexiera, zgłaszając, że Prestianni – zasłaniając usta koszulką – nazwał go „małpą” (po hiszpańsku „mono”).

Według informacji ESPN, Prestianni broni się przed oskarżeniami o rasizm. W swoich zeznaniach dla UEFA oświadczył, że nie użył słowa „mono”, lecz homofobicznego określenia „maricón” (z hiszpańskiego „ped*ł”).

Po zakończeniu meczu francuski pomocnik Królewskich Aurelien Tchouameni potwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że Prestianni tłumaczył się właśnie w ten sposób. Sam zawodnik Benfiki wydał oświadczenie.

– Nigdy nie kierowałem rasistowskich obelg w stronę Viniciusa, który niestety źle zrozumiał to, co wydawało mu się, że usłyszał – napisał Prestianni.

Real Madryt nie odpuszcza

Hiszpański klub przekazał UEFA pełną dokumentację zebranych dowodów. Zadeklarował też wsparcie dla swojego piłkarza. Głos w sprawie zabrał również Kylian Mbappe. Francuski napastnik obstaje przy tym, że słyszał rasistowskie obelgi.

– Słyszałem to. Byli tam też gracze Benfiki, którzy to słyszeli – stwierdził Mbappe, dodając, że Argentyńczyk użył rasistowskiego określenia aż pięciokrotnie.

Trener Realu Alvaro Arbeloa zaapelował do UEFA o zdecydowaną reakcję i surowe ukaranie Prestianniego. Podkreślił, że nie ma miejsca na tego typu zachowania w sporcie, a próby usprawiedliwiania incydentu cieszynką Viniciusa (co sugerował trener Benfiki Jose Mourinho) uważa za niedopuszczalne robienie z ofiary prowokatora.

Niezależnie od tego, czy UEFA stwierdzi, że Prestianni zachował się jak rasista bądź homofob, grożą mu surowe kary. Europejski związek traktuje oba te przewinienia po równo. Za takie obelgi przewiduje się karę zawieszenia na co najmniej 10 meczów.

Rewanżowy mecz Realu z Benficą odbędzie się 25 lutego w Madrycie. W pierwszym spotkaniu Królewscy wygrali 1:0.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

 

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

Fot. Newspix

18 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama
Reklama