Wiele lat temu Legia widziała w nim rynkową okazję. Jego pobyt w Polsce okazał się wielką porażką. W ostatnim czasie, przez wiele miesięcy mierzył się z bezrobociem, choć do trzydziestki ma jeszcze chwilę. Jasurbek Jakszibojew ma nowego pracodawcę. To jego kolejny powrót do ojczyzny.
Jakszibojew ponownie zagra w ojczyźnie
Po pobycie w Legii Uzbek nigdzie nie mógł zagrzać miejsca na dłużej. Po definitywnym odejściu z klubu z Warszawy latem 2022 roku – wtedy bowiem doszło do rozwiązania umowy – wylądował z powrotem w Uzbekistanie, a następnie w Kazachstanie czy Iranie.
Jego czas w Zatoce Perskiej to raptem trzy miesiące pobytu. Podpisał umowę z FC Nassaji Mazandaran w marcu 2025 roku, zagrał trzy mecze i spadł z zespołem do drugiej ligi irańskiej. Od 1 lipca był ponownie bez klubu. To się jednak zmieniło.
28-letni obecnie Jakszibojew zasilił szeregi PFC Lokomotiw Taszkent. To o tyle zaskakujący ruch, że Uzbek podpisał umowę z beniaminkiem uzbeckiej ekstraklasy.
🔥 Jasur Yaxshiboyev – „Lokomotiv” futbolchisi!
⚽️ 2021-yilning 28-sentyabr kuni Madridda Tibo Kurtua darvozasiga to‘p kiritgan hamyurtimiz Jasur Yaxshiboyev „Lokomotiv” PFK bilan shartnoma imzoladi. pic.twitter.com/CO2hnfhoxq
— PFC Lokomotiv🚂💨 (@LokomotivUzb) February 20, 2026
Kontrakt skrzydłowego wygasa z końcem 2026 roku. Jakszibojew to 10-krotny reprezentant Uzbekistanu. Po raz ostatni w narodowych barwach zagrał w październiku 2023 w starciu z Chinami.
Legia się na nim mocno zawiodła
Doskonale wszyscy pamiętamy moment, w którym do Europy trafił koronawirus. To właśnie w 2020 roku kibice znad Wisły dowiedzieli się o istnieniu Jakszibojewa. Uzbek brylował w lidze białoruskiej, która mimo panującej choroby, grała w najlepsze. Były to jedne z nielicznych rozgrywek, które można było w tamtym czasie oglądać.
Jakszibojew na wypożyczeniu z Pachtakora Taszkent był gwiazdą Eniergietika-BGU Mińsk. To klub, w którym krótko później zameldował się aktualny obrońca Manchesteru City, Abdukodir Chusanow. Rundę jesienną Uzbek spędził na kolejnym wypożyczeniu w kraju Łukaszenki, w Szachtiorze Soligorsk. Łącznie dobił do 16 trafień w lidze. Z drugą z tych drużyn wywalczył mistrzostwo kraju.
Czemu Jasur nie grał w Legii? Michniewicz wyjaśnia
W lutym 2021 roku Jakszibojew trafił do Legii. Sporo sobie po nim obiecywano – w końcu też mogło być mu łatwo o aklimatyzację, z uwagi na znajomość języka rosyjskiego przez Czesława Michniewicza. Nic z tego. Uzbecki gwiazdor zupełnie nie poradził sobie z realiami polskiego futbolu.
🔷 22.08 Jasur Jakszibojew gra z Bronią Radom w III lidze polskiej. Po przerwie zostaje w szatni.
🔶 28.09 Jakszibojew gra z Realem Madryt w Lidze Mistrzów i strzela mu gola na Santiago Bernabeu.
Abstrakcja. Takie porąbane historie tylko w piłce nożnej 🤩 #RMASHE pic.twitter.com/qJCWFtwFks
— Mariusz Bielski (@B_Maniek) September 28, 2021
W Warszawie nałożyło się wiele czynników, które spowodowały, że Uzbekowi nie wyszło. Jak wyjawił w 2021 roku Czesław Michniewicz, Jakszibojew trafił do Warszawy po trzech miesiącach bez treningu z drużyną, miał zaległości, a do tego problemy z fizycznością.
Po drodze był też uraz, a także Ramadan. Zbliżał się do tego poród jego żony, a gdy miał już wrócić do gry – był zakażony koronawirusem.
Historia skończyła się wielkim zawodem. Jakszibojew wystąpił w klubie z Warszawy jedynie czterokrotnie, z czego tylko raz w pierwszym zespole. Tym bardziej może zaskakiwać, że jesienią 2021 roku został jednym z bohaterów meczu Ligi Mistrzów na Estadio Santiago Bernabeu. Uzbecki skrzydłowy strzelił gola, a Sheriff Tyraspol (piłkarz był do niego wypożyczony) sensacyjnie ograł Real Madryt 2:1. Wynik tamtego meczu ustalił… aktualny zawodnik Stali Rzeszów, Sebastien Thill.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Kuzyni w meczu Legii. Tym razem na serio
- Innowacje w Wiśle Kraków. Czy jesteś kibicem przynoszącym szczęście?
- Kuriozalny samobój na Antypodach
Fot. Newspix