U Coutinho znów zmiany. Brazylijczyk wkrótce na bezrobociu

Marcin Ziółkowski

18 lutego 2026, 23:56 • 3 min czytania 0

U Coutinho znów zmiany. Brazylijczyk wkrótce na bezrobociu

Po odejściu z Liverpoolu kariera Coutinho to praktycznie ciągłe zakręty. Pobyt w Barcelonie okazał się porażką, a podobnie można ocenić czas w Aston Villi. Po wypożyczeniach do Bayernu Monachium i ligi katarskiej – w wieku 32 lat powrócił do kraju. Tutaj także nie wszystko poszło jak z płatka. Coutinho już na początku sezonu 2026 zdecydował się opuścić Vasco da Gama. Wszystko z powodu krytyki, która stała się nie do zniesienia.

Reklama

Postawa kibiców powodem decyzji Coutinho

Pomocnik wyjawił w social mediach, że poprosił o opuszczenie Vasco da Gama. Jest on mentalnie wykończony i zrozumiał, że jego czas w klubie się skończył. Wszystko to po trudnym dla klubu tygodniu. Najpierw porażka z Bahią w lidze, a następnie odpadnięcie w ćwierćfinale ligi stanowej (Campionato Carioca) po rzutach karnych z Volta Redonda. Dodał też, że nie wrócił w tym meczu na boisko po przerwie, celem postawienia za priorytet swojego zdrowia psychicznego.

– Myślałem długo i intensywnie nad napisaniem tego. Z szacunku, sympatii i miłości, którą czuję do Was i do tego klubu, poczułem, że muszę tu przyjechać i przemówić z otwartym sercem. Zdecydowałem się wrócić do Vasco, ponieważ kocham ten klub (…)

Reklama

– Noszenie tej koszulki było jedną z najważniejszych decyzji, jakie kiedykolwiek podjąłem (…) Bycie ocenianym przez niezliczone osoby za coś, co nie jest częścią mojego charakteru, jest zbyt trudne. (….) To bardzo boli. Prawda jest taka, że ​​jestem bardzo zmęczony psychicznie. Zawsze byłem bardzo powściągliwy, więc powiedzenie tego tutaj nie jest łatwe, ale muszę być szczery.

Moja relacja z Vasco to miłość. I będzie trwała na zawsze. Z ciężkim sercem rozumiem, że nadszedł czas, aby się wycofać i zakończyć ten cykl w Vasco. Jestem wdzięczny za wszystko, czego tu doświadczyłem – zakończył Coutinho.

Krytyka i buczenie powodem odejścia. Zebrało się za dużo

Sprawa jest o tyle dynamiczna, że od spotkania w lidze stanowej minęły trzy doby, a w ciągu ostatniej – Coutinho zakomunikował intencje prezydentowi klubu, Pedrinho. Nie ma jeszcze formalnego porozumienia w sprawie rozwiązania umowy, ale do tego momentu coraz bliżej.

Kierownictwo klubu zostało „wzięte z zaskoczenia”, a trener Fernando Diniz poprosił piłkarza o zmianę decyzji. Coutinho miał jednak stwierdzić, że decyzja jest nieodwołalna. Na piłkarza spadła ogromna krytyka po meczu z Bahią w Serie A Betano i po spotkaniu w lidze stanowej, kumulacja negatywnych emocji zebrana w tydzień była ponad jego siły. W starciu o ligowe punkty zmarnował najlepszą okazję swojej drużyny.

To jedyny powód takiej decyzji, bo z trenerem Coutinho nie miał żadnych problemów. Vasco da Gama także mocno doceniało profesjonalizm zawodnika, który poczynił spory wysiłek finansowy, aby pozostać w kadrze. Nie wiadomo jeszcze jakie ma plany na kontynuowanie kariery były piłkarz Liverpoolu czy FC Barcelony.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama