Po odejściu z Liverpoolu kariera Coutinho to praktycznie ciągłe zakręty. Pobyt w Barcelonie okazał się porażką, a podobnie można ocenić czas w Aston Villi. Po wypożyczeniach do Bayernu Monachium i ligi katarskiej – w wieku 32 lat powrócił do kraju. Tutaj także nie wszystko poszło jak z płatka. Coutinho już na początku sezonu 2026 zdecydował się opuścić Vasco da Gama. Wszystko z powodu krytyki, która stała się nie do zniesienia.
Postawa kibiców powodem decyzji Coutinho
Pomocnik wyjawił w social mediach, że poprosił o opuszczenie Vasco da Gama. Jest on mentalnie wykończony i zrozumiał, że jego czas w klubie się skończył. Wszystko to po trudnym dla klubu tygodniu. Najpierw porażka z Bahią w lidze, a następnie odpadnięcie w ćwierćfinale ligi stanowej (Campionato Carioca) po rzutach karnych z Volta Redonda. Dodał też, że nie wrócił w tym meczu na boisko po przerwie, celem postawienia za priorytet swojego zdrowia psychicznego.
– Myślałem długo i intensywnie nad napisaniem tego. Z szacunku, sympatii i miłości, którą czuję do Was i do tego klubu, poczułem, że muszę tu przyjechać i przemówić z otwartym sercem. Zdecydowałem się wrócić do Vasco, ponieważ kocham ten klub (…)
📲 | Philippe Coutinho, via Instagram pic.twitter.com/VkfCmq21jY
— Colina 1927 (@Colina_1927) February 18, 2026
– Noszenie tej koszulki było jedną z najważniejszych decyzji, jakie kiedykolwiek podjąłem (…) Bycie ocenianym przez niezliczone osoby za coś, co nie jest częścią mojego charakteru, jest zbyt trudne. (….) To bardzo boli. Prawda jest taka, że jestem bardzo zmęczony psychicznie. Zawsze byłem bardzo powściągliwy, więc powiedzenie tego tutaj nie jest łatwe, ale muszę być szczery.
– Moja relacja z Vasco to miłość. I będzie trwała na zawsze. Z ciężkim sercem rozumiem, że nadszedł czas, aby się wycofać i zakończyć ten cykl w Vasco. Jestem wdzięczny za wszystko, czego tu doświadczyłem – zakończył Coutinho.
Krytyka i buczenie powodem odejścia. Zebrało się za dużo
Sprawa jest o tyle dynamiczna, że od spotkania w lidze stanowej minęły trzy doby, a w ciągu ostatniej – Coutinho zakomunikował intencje prezydentowi klubu, Pedrinho. Nie ma jeszcze formalnego porozumienia w sprawie rozwiązania umowy, ale do tego momentu coraz bliżej.
Kierownictwo klubu zostało „wzięte z zaskoczenia”, a trener Fernando Diniz poprosił piłkarza o zmianę decyzji. Coutinho miał jednak stwierdzić, że decyzja jest nieodwołalna. Na piłkarza spadła ogromna krytyka po meczu z Bahią w Serie A Betano i po spotkaniu w lidze stanowej, kumulacja negatywnych emocji zebrana w tydzień była ponad jego siły. W starciu o ligowe punkty zmarnował najlepszą okazję swojej drużyny.
To jedyny powód takiej decyzji, bo z trenerem Coutinho nie miał żadnych problemów. Vasco da Gama także mocno doceniało profesjonalizm zawodnika, który poczynił spory wysiłek finansowy, aby pozostać w kadrze. Nie wiadomo jeszcze jakie ma plany na kontynuowanie kariery były piłkarz Liverpoolu czy FC Barcelony.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Trener odśnieżał murawę przed meczem Ligi Europy
- Wywiad z Marcinem Listkowskim
- Fiorentina bez gwiazd w Białymstoku
Fot. Newspix