Piłkarzu, nie ciesz się z wygranej. Wkurza to Podolińskiego!

Paweł Paczul

16 lutego 2026, 17:04 • 3 min czytania 58

Reklama
Piłkarzu, nie ciesz się z wygranej. Wkurza to Podolińskiego!

Dużo trudniej być radosnym zimą niż latem, bo z czego tu się cieszyć, że wiecznie piździ, jest ślisko, szaro i ponuro, niemniej nie odbierajmy ludziom radości o jakiejkolwiek porze roku. W lutym mimo wszystko też może być okej, na przykład jeśli jesteś piłkarzem i wygrałeś mecz. Dlatego mamy apel do Roberta Podolińskiego, niech będzie on parafrazą Jana Marszałka z Miodowych Lat: Panie Robercie, stop!

Reklama

Podoliński powiedział bowiem w Kanale Sportowym tak: – Jestem dużym przeciwnikiem, żeby w ten sposób wyrażać swoją radość. Irytuje mnie to. Przybijasz piątkę i idziesz do szatni, tyle. Przyjeżdżasz na moje boisko i nie dość, że wygrałeś, to jeszcze nasikałeś mi na trawnik.

A wszystko przez tych nikczemnych piłkarzy Korony, którzy „nie dość, że wygrali”, to jeszcze mieli śmiałość się z tej wygranej cieszyć. Wydawało się jeszcze do piątku, że wygrywa się między innymi po to, żeby się z tego cieszyć, ale przez weekend polska piłka najwyraźniej przeszła transformację i wygrywasz po to, by się smucić.

Jeszcze gdyby piłkarze Korony przesadzali, prowokowali, krzyczeli do rywali „a wy co, kasztany, my mamy trzy punkty”, można by Podolińskiego – jako tako – zrozumieć. Ale nie, nie wydarzyło się przy tej okazji nic innego, czego nie widzieliśmy już wcześniej na setkach stadionów. Tymczasem to i tak ekspertowi przeszkadza.

To może jego apel o przybijaniu piątek też jest przesadą? W końcu jest to jakieś wyrażanie emocji. Pozytywnych emocji. A niepotrzebnie, niepotrzebnie…

Reklama

Podoliński mówi też: – Mnie to strasznie irytuje w meczach dzieci. Że wchodzą do kółeczka i śpiewają „tak się bawi, tak się bawi”. (…) Mi się to nie podoba. Mnie to irytuje i mam prawo do swojego zdania.

Nieironicznie to jest wrażliwość społeczna, o którą akurat Podolińskiego trudno było podejrzewać, bo mu raczej światopoglądowo bliżej do prawa niż lewa. A tutaj proszę – nie cieszcie się, dzieci, przecież tamtym może być przykro. To już tylko krok od kończenia meczu przy 3:0, no bo bez przesady, nie ma co się znęcać, a potem kolejny krok i granie wszystkich spotkań w ogóle bez wyniku, żeby tylko kogoś nie urazić.

Na końcu spotkania ewentualnie pieczątki dla uczestników – słoneczko jak zagrałeś dobrze, słoneczko za chmurką jak zagrałeś trochę gorzej. I tyle. Księżyc nie wchodzi w grę, gdyż księżyc to noc, a noc to ciemność, no a ciemność to już potwory i niebezpieczeństwo, po co straszyć i wprowadzać dyskomfort u kogokolwiek, gdziekolwiek.

Niezwykłe są te opowieści Podolińskiego, naprawdę. Tym bardziej że kiedyś widzieliśmy takie sceny z jego udziałem:

Reklama

No, ale coś się od tego czasu zmieniło – mianowicie Podoliński przestał wygrywać jako trener. A skoro tak, niech inni – jak już muszą wygrywać – to niech się chociaż nie cieszą…

CZYTAJ WIĘCEJ O WYDARZENIACH W RADOMIU:

 

Reklama
58 komentarzy
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Watkins blisko odejścia z Aston Villi. Emery: Możecie zadzwonić do jego agenta

Adrian Mańko
0
Watkins blisko odejścia z Aston Villi. Emery: Możecie zadzwonić do jego agenta
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
9
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
43
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!