Kapitan Atletico zwala winę na trawę. „Ślizgamy się”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

09 lutego 2026, 13:33 • 3 min czytania 1

Kapitan Atletico zwala winę na trawę. „Ślizgamy się”

W ostatniej kolejce La Liga Atletico Madryt pierwszy raz za kadencji Diego Simeone przegrało u siebie z Realem Betis. Kapitan Rojiblancos, Koke, w pomeczowej rozmowie stwierdził, że wpływ na porażkę jego zespołu miał stan murawy na Estadio Metropolitano. Być może coś jest na rzeczy, bo poprzedni domowy mecz Atletico także przegrało.

Reklama

Betis wreszcie wygrał na Atletico

Real Betis odegrał się Atletico Madryt za klęskę w ćwierćfinale Pucharze Króla. Trzy dni wcześniej Verdiblancos zostali rozbici przez zespół Cholo Simeone 0:5. Była to druga największa domowa porażka w historii występów Betisu w Pucharze Króla. Wyżej przegrali tylko w 1959 roku z Barceloną – 0:6. Atletico zaś odniosło największą wyjazdową wygraną przeciwko ekipie z La Liga w Copa del Rey. W weekend zespoły te spotkały się ponownie, ale tym razem w lidze i w Madrycie. Betis sprawił największą niespodziankę kolejki, bowiem zwyciężył 1:0.

To o tyle duże zaskoczenie, że Verdiblancos wyjazdowe mecze z Atletico nie leżą. Poprzednim razem na terenie Rojiblancos zapunktowali w kwietniu 2018 roku, a wygrali w grudniu 2011 roku. Kilka dni po tej wygranej Betisu Atletico przejął zresztą Diego Simeone. W międzyczasie czasu klub z Sewilli przegrał aż 12 z 13 wyjazdowych meczów z Atletico. Mało tego, w tym czasie zdobył tylko trzy bramki, a stracił aż 27.

Reklama

Koke zrzuca winę na murawę

Kapitan Los Colchoneros, Koke, w pomeczowej rozmowie na antenie Movistar Plus+ oddał podopiecznym Manuela Pellegriniego, że „zagrali fantastyczny mecz, bardziej wyrównany niż ostatnio”, a zwycięskie trafienie Antony’ego określił jako „wspaniałe”. Gdy został zapytany, co poszło nie tak, stwierdził, że udział w porażce jego zespołu miał stan murawy na Estadio Metropolitano.

– Kiedy Betis się cofał, mieliśmy problem z precyzyjnym rozegraniem. Nie potrafiliśmy rozgrywać piłki na jeden kontakt, a boisko nam w tym nie pomagało. Prawda jest taka, że murawa nie wygląda dobrze. Ślizgamy się na niej. Taka drużyna jak Atletico potrzebuje boiska w dobrym stanie. Oczekuje się od nas gry na wysokim poziomie, więc potrzebujemy wysokiej jakości trawy.

Dzień przed meczem Atletico inny z madryckich klubów także miał przeboje ze stanem boiska. Wymieniona w środku tygodnia przez Rayo Vallecano murawa ze względu na panujące w stolicy Hiszpanii warunki atmosferyczne nie zdążyła osiągnąć odpowiedniego stanu do czasu meczu z Realem Oviedo. Doprowadziło to do przeniesienia starcia z beniaminkiem La Liga na inny termin. Nowej daty jeszcze nie podano.

Mecz Rayo odwołany. O fatalnych warunkach mówią sami piłkarze

Poprzedni domowy mecz Atletico również przegrało, więc może rzeczywiście coś jest na rzeczy. Niespodziewana porażka 1:2 z Bodo/Glimt kosztowała podopiecznych Simeone wypadnięcie poza strefę premiowaną bezpośrednim awansem do 1/8 finału Ligi Mistrzów. W barażach czeka na nich Club Brugge. Z drugiej strony, jeszcze trzy dni przed klęską z Norwegami Atletico rozbiło u siebie Mallorkę 3:0, a tydzień przed porażką z Betisem nie potrafili pokonać w Walencji znajdującego się w strefie spadkowej Levante. Może jest to zatem zwyczajna wymówka.

*Jeśli interesują Cię nowi operatorzy, poznaj recenzję zakładów bukmacherskich Lebull i innych bukmacherów online działających legalnie.

CZYTAJ WIĘCEJ O LA LIGA NA WESZŁO:

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Jóźwiak o przyśpiewce kibiców Legii: To są groźby, niezależnie, czy się spełnią

Maciej Bartkowiak
0
Jóźwiak o przyśpiewce kibiców Legii: To są groźby, niezależnie, czy się spełnią
Reklama

La Liga

La Liga

Tysiące kibiców i piłkarze pomalowali paznokcie. Gest wsparcia

Mikołaj Duda
25
Tysiące kibiców i piłkarze pomalowali paznokcie. Gest wsparcia
Reklama
Reklama