Siniaki, brak toru i… ucięty palec. Jak nasze bobsleistki trafiły na igrzyska

Sebastian Warzecha

07 lutego 2026, 19:36 • 1 min czytania 1

Siniaki, brak toru i… ucięty palec. Jak nasze bobsleistki trafiły na igrzyska

Linda Weiszewski trafiła do bobslejów z wielobojów. I na igrzyskach w Cortinie d’Ampezzo napisze historię – zostanie pierwszą polską bobsleistką-olimpijką w historii. W monobobie, ale też w dwójce, gdzie towarzyszyć będzie jej Klaudia Adamek, która jeszcze trzy lata temu biegała na 100 metrów. Klaudia to z kolei pierwsza Polka, która wystąpi na igrzyskach i letnich, i zimowych w biało-czerwonych barwach. Jak wyglądała ich droga na igrzyska? W jaki sposób przez bobsleje można stracić… palec? I czemu babcia Klaudii mówiła, żeby wnuczka dała sobie z tymi bobslejami spokój?

Reklama

Zapraszamy na nasz materiał wideo z polskimi bobsleistkami.

Reklama

Fot. Newspix

Więcej o igrzyskach na Weszło:

1 komentarz

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Igrzyska

Igrzyska

Prezydent Nawrocki: Walczymy o igrzyska w Polsce. Podał datę

Jakub Radomski
48
Prezydent Nawrocki: Walczymy o igrzyska w Polsce. Podał datę
Reklama
Reklama