Linda Weiszewski trafiła do bobslejów z wielobojów. I na igrzyskach w Cortinie d’Ampezzo napisze historię – zostanie pierwszą polską bobsleistką-olimpijką w historii. W monobobie, ale też w dwójce, gdzie towarzyszyć będzie jej Klaudia Adamek, która jeszcze trzy lata temu biegała na 100 metrów. Klaudia to z kolei pierwsza Polka, która wystąpi na igrzyskach i letnich, i zimowych w biało-czerwonych barwach. Jak wyglądała ich droga na igrzyska? W jaki sposób przez bobsleje można stracić… palec? I czemu babcia Klaudii mówiła, żeby wnuczka dała sobie z tymi bobslejami spokój?
Reklama
Zapraszamy na nasz materiał wideo z polskimi bobsleistkami.
Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu.
Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować.
Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.