Lookman zachwycił w debiucie w Atletico

Marcin Ziółkowski

06 lutego 2026, 16:30 • 3 min czytania 0

Lookman zachwycił w debiucie w Atletico

Parę razy ta sztuka się nie udała, ale w końcu Ademola Lookman odszedł z Atalanty w poszukiwaniu nowych wyzwań. Padło na hiszpańską stolicę i grę dla drużyny Diego Simeone. Bohater jednego z najgłośniejszych ruchów zimowego okna zadebiutował już w nowych barwach. Powiedzieć, że był to występ udany to jak nic nie powiedzieć. Gol, asysta, a do tego okładki w dwóch czołowych sportowych gazetach hiszpańskich – Lookman zanotował prawdziwe wejście smoka w barwach Atletico.

Reklama

Nigeryjczyk zanotował debiut – marzenie

Pierwsza część sezonu nie była dla Lookmana udana. Raptem trzy gole i dwie asysty, licząc Serie A oraz Ligę Mistrzów – to liczby dość mizerne jak na tej klasy piłkarza. W debiucie w Atletico Madryt wyszedł od pierwszej minuty w pucharowym meczu z Realem Betis.

Wyjazdowe starcie było prawdziwym pokazem siły Los Colchoneros. Gol Lookmana nadszedł w 37. minucie i podwyższył wynik spotkania na 3:0 dla gości. Po kwadransie drugiej części meczu, były gracz Atalanty asystował przy trafieniu Antoine’a Griezmanna. Występ Nigeryjczyka trwał 79 minut, a nowego zawodnika Atletico zmienił inny debiutant, Obed Vargas. Wieczór spędzony w Sewilli, Lookman mógł z całą pewnością zaliczyć do udanych. Atletico wygrało aż 5:0.

Reklama

Po spotkaniu na temat nowego nabytku Atletico wypowiedział się Diego Simeone. Podkreślił on, że gracza o profilu Nigeryjczyka zdecydowanie brakowało w kadrze Los Colchoneros.

– Lookman jest zupełnie inny od piłkarzy, których mamy, zwłaszcza w kontekście starć jeden na jednego. Umie też grać kombinacyjnie. Jego profil pozwala nam wykorzystać go na różnych pozycjach. Jego wpływ na drużynę był bardzo dobry. Czuł się komfortowo i wierzę, że pomożemy stać mu się jeszcze lepszym zawodnikiem, tak jak on może pomóc nam rozwijać się jako zespół.

Lookman swoją postawą zapracował na obecność na dwóch okładkach czołowych hiszpańskich gazet. W półfinale Copa del Rey, Atletico zagra dwumecz z FC Barceloną. Pierwszy mecz 11 lutego w Madrycie, rewanż 4 marca na Camp Nou.

Okoliczności transferu do La Liga

Nigeryjczyk w ostatnich latach wielokrotnie próbował opuścić Atalantę. Po zwycięstwie w Lidze Europy w 2024 roku, Lookman otrzymał propozycję z Paris Saint-Germain. Autor hattricka w Dublinie nie doczekał się jednak oficjalnej oferty i pozostał w Bergamo.

Sprawa nabrała rumieńców latem ubiegłego roku, ale zgłosił się Inter. Przez większość okienka Giuseppe Marotta próbował zwerbować gwiazdę Serie A do siebie. Skończyło się na ofercie w wysokości 45 milionów euro (w kwocie były już zawarte bonusy). Atalanta chciała otrzymać taką sumę, ale w podstawie. Piłkarz czuł się zawiedziony i oszukany, twierdząc, że klub złamał dżentelmeńską umowę. Władze La Dei zaprzeczyły, mówiąc, że umowa między stronami dotyczyła satysfakcjonującej oferty, ale od pracodawcy zagranicznego.

Po batalii z Fenerbahce, które oferowało wstępnie znacznie atrakcyjniejszą płacę, finalnie udało się doprowadzić do transferu na Półwysep Iberyjski. Lookman został tym samym drugim Nigeryjczykiem w historii Los Colchoneros. Wcześniej, dla klubu grającego niegdyś na Estadio Vicente Calderon, występował Abass Lawal.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Igrzyska

Trzy polskie medale na igrzyskach? Cel trudny do osiągnięcia

AbsurDB
3
Trzy polskie medale na igrzyskach? Cel trudny do osiągnięcia
Esport

Pierwszy raz w Krakowie. IEM 2026 z topową ofertą Superbet dla fanów Counter-Strike’a

Damian Maniecki
1
Pierwszy raz w Krakowie. IEM 2026 z topową ofertą Superbet dla fanów Counter-Strike’a
Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama