Były piłkarz Lecha: Straciłem zaufanie do Frederiksena

Przemysław Michalak

04 lutego 2026, 23:34 • 2 min czytania 4

Były piłkarz Lecha: Straciłem zaufanie do Frederiksena

Lech Poznań zaczął ten rok od falstartu, bo przegrał zarówno z Lechią Gdańsk w 19. kolejce, jak i w zaległym meczu z Piastem Gliwice. Coraz bardziej krytykowany jest trener Niels Frederiksen.

Reklama

Duńczykowi oberwało się także po porażce przy Okrzei, choć jego drużyna wykreowała sobie mnóstwo sytuacji i głównie przez ogromną nieskuteczność wracała do domu z niczym.

Były obrońca Lecha Poznań ma nadzieję, że Frederiksen nie dokończy sezonu

Marek Rzepka, trzykrotny mistrz Polski z Kolejorzem, w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” przyznaje, że powoli traci cierpliwość do Frederiksena.

Reklama

Zapytany, czy jego zdaniem dokończy on sezon w Poznaniu, odpowiedział jednoznacznie. – Szczerze? Mam nadzieję, że nie. Niestety straciłem już do niego zaufanie. Kiedy trener Frederiksen przyjechał do Poznania, byłem jego zwolennikiem. Bo doceniał zawodników biegających. Bo motoryka była dla niego ważna. Ale z czasem zacząłem przeżywać zawód. Dam przykład. Jest mecz z Genkiem w europejskich pucharach i trener na prawej obronie wystawia najwolniejszego i najmniej zwrotnego Alexa Douglasa, mimo że na lewej stronie Genku gra najszybszy piłkarz. No to jak można dać na prawej stronie najwolniejszego obrońcę? – pyta Rzepka.

– Przestałem zauważać u trenera charyzmę, pomysłu na to, żeby coś ożywić. Nie jestem przy drużynie, nie wiem, co się w niej dzieje, ale dostrzegam w Lechu same mankamenty – dodaje 15-krotny reprezentant kraju.

Lech Poznań w tym sezonie Ekstraklasy ma na koncie zaledwie sześć zwycięstw. Częściej wygrywał nawet trzynasty GKS Katowice. W najbliższej kolejce mistrzowie Polski rozegrają kolejny mecz w delegacji, tym razem z Górnikiem Zabrze.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

4 komentarze

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama