Kolejny niechciany w Chelsea piłkarz opuścił klub. West Ham United oficjalnie potwierdził, że Axel Disasi został pozyskany na zasadzie wypożyczenia do końca bieżącego sezonu.
Dla Nuno Espirito Santo pozyskanie stopera było priorytetem w końcówce okienka transferowego. Portugalski trener stracił zaufanie do Maxa Kilmana, a problemy w defensywie pogłębiło dodatkowo zawieszenie Jeana-Claira Todibo na trzy mecze po czerwonej kartce w przegranym 2:3 spotkaniu z Chelsea. Francuz złapał za gardło Joao Pedro w samej końcówce i w bezmyślny sposób osłabił swój zespół.
Oficjalnie: Disasi zostaje w Londynie
Dlatego Młoty zdecydowały się na transfer Axela Disasiego. Francuski środkowy obrońca został wypożyczony do West Hamu do końca czerwca tego roku. Choć 27-latek rozpoczął testy medyczne w piątek, formalności przeciągnęły się na tyle mocno, że Londyńczycy musieli złożyć tzw. deal sheet, aby uzyskać dodatkowe dwie godziny na finalizację ruchu po zamknięciu okna transferowego.
Axel is a Hammer ⚒ pic.twitter.com/MjwTdtDHW2
— West Ham United (@WestHam) February 2, 2026
West Ham zapłaci za wypożyczenie blisko 2 miliony funtów, a umowa nie zawiera opcji ani obowiązku wykupu.
Dla Disasiego to kolejna szansa na pokazanie się z dobrej strony na wypożyczeniu. Obrońca trafił na Stamford Bridge latem 2023 roku z AS Monaco za około 45 milionów euro. Mauricio Pochettino często na niego stawiał, ale Argentyńczyka w klubie już nie ma, a Disasi zaczął grać mniej. Enzo Maresca początkowo dał mu kilka szans, ale po pół roku Francuz udał się na wypożyczenie do Aston Villi. Po półrocznym pobycie w Birmingham wrócił do Londynu. W trwającym sezonie włoski trener nie wpuścił go jednak na boisko nawet na minutę.
Przyjście Liama Roseniora niczego w kontekście Francuza nie zmieniło i to pomimo faktu, że na jednej z konferencji prasowych angielski trener Chelsea chwalił 27-latka.
– Co do Axela, jest to piłkarz, który podoba mi się od bardzo długiego czasu – stwierdził Rosenior, ale, podobnie jak jego poprzednik, nie dał mu ani jednej szansy.
„To ekscytujące wyzwanie”
Disasi trenował głównie z zespołem do lat 21 lub indywidualnie. On i Raheem Sterling byli na wylocie z klubu od kilku miesięcy. Ostatecznie The Blues pozbyli się obu piłkarzy, bo umowa Anglika została rozwiązana.
Wicemistrzem świata z 2022 roku interesowały się również włoskie kluby – AC Milan oraz Fiorentina – ale ten zdecydował się na pozostanie w stolicy Anglii.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem i mam tę szansę. Jestem po prostu gotowy do walki i gry. Wszyscy znają moją sytuację z ostatnich kilku miesięcy, więc chcę po prostu wrócić na boisko. Poczuć atmosferę meczu i pomóc drużynie. To ekscytujące wyzwanie. Wiemy, że klub nie jest w miejscu, w którym powinien być – mówił 27-latek po ogłoszeniu transferu, cytowany przez klubowe media.
Signed, sealed, Disasi ✍️@CorpayFX ✅ pic.twitter.com/tSnKI7t5O7
— West Ham United (@WestHam) February 2, 2026
Axel Disasi to pięciokrotny reprezentant Francji, a jego debiut przypadł na mecz… mistrzostw świata przeciwko Tunezji. Wszedł na boisko także w spotkaniu 1/8 finału tamtego turnieju z Polską.
Obrońca łącznie rozegrał 61 meczów w barwach Chelsea, w których zdobył pięć bramek i zanotował dwie asysty.
West Ham zajmuje obecnie 18. miejsce z dorobkiem 20 punktów po 24 meczach. Do bezpiecznej strefy Młoty tracą sześć oczek.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Mikel Merino przejdzie operację. Chce zdążyć na mundial
- Potknięcie Manchesteru City. I genialny gol „skorpionem” [WIDEO]
- Brutalny faul na Cashu. Zamach na męskość Polaka [WIDEO]
Fot. Newspix