Niebezpieczny incydent podczas meczu Interu. Namierzono sprawcę

Aleksander Rachwał

02 lutego 2026, 13:42 • 2 min czytania 2

Niebezpieczny incydent podczas meczu Interu. Namierzono sprawcę

W niedzielnym meczu Cremonese – Inter Mediolan doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Jedna z osób obecnych na trybunach rzuciła petardą w bramkarza gospodarzy, Emila Audero. Jak się okazuje, sprawca incydentu odniósł poważniejsze obrażenia niż indonezyjski piłkarz.

Reklama

Sytuacja miała miejsce na początku drugiej połowy meczu. W kierunku Audero poleciała z trybun petarda, która następnie eksplodowała w bliskiej odległości od golkipera Cremonese. Spotkanie zostało wstrzymane, po czym po kilku minutach przerwy wznowione. Wydaje się, że bramkarz nie ucierpiał poważnie, ponieważ był w stanie kontynuować grę, choć zgłaszał problemy z prawym uchem.

Reklama

Serie A. Kibic rzucił petardą w bramkarza gospodarzy

Po meczu zachowanie kibica (czy to słowo w ogóle tutaj pasuje?) potępił prezes Interu, Giuseppe Marotta.

Potępienie jest jednoznaczne, służby prowadzą dochodzenie. To odosobniony incydent, a osoby odpowiedzialne za niego z pewnością zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. Cały zespół Interu wyraża swoje wyraźne i konkretne potępienie tego, co się stało. Na szczególne wyróżnienie zasługuje zachowanie Audero jako prawdziwego profesjonalisty, który mimo wszystko zdołał dokończyć mecz – mówił Marotta w rozmowie z DAZN.

Jak podaje Corriere della Sera, mężczyzna, który dopuścił się haniebnego czynu został szybko zidentyfikowany. Źródło donosi ponadto, że człowiek ten sam odniósł obrażenia, ponieważ w jego dłoni eksplodowała druga petarda, w wyniku czego stracił dwa palce. Obecnie przebywa w szpitalu.

WIĘCEJ O SERIE A NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama