Trener Realu twierdzi, że nie jest… Gandalfem. Szkoda, bo by się przydał

Wojciech Górski

02 lutego 2026, 09:48 • 2 min czytania 4

Trener Realu twierdzi, że nie jest… Gandalfem. Szkoda, bo by się przydał

Real Madryt w niedzielę z problemami pokonał 2:1 Rayo Vallecano, potrzebując do tego bramki z rzutu karnego w dziesiątej doliczonej minucie meczu. Po meczu trener Alvaro Arbeloa usprawiedliwiał się nawiązując do uniwersum… Władcy Pierścieni.

Reklama

Królewscy pod wodzą Arbeloi grają w sposób dość chwiejny. Następca Xabiego Alonso zaczął przygodę z pierwszą drużyną od kompromitującej porażki 2:3 z Albacete w Pucharze Króla, niedawno przydarzyła mu się też klęska 2:4 z Benficą, co kosztowało Real wypadnięcie poza top8 Ligi Mistrzów.

Ale w międzyczasie zespół z Madrytu był w stanie rozbić 6:1 AS Monaco czy wygrać 2:0 z Levante oraz Villarrealem.

Reklama

Alvaro Arbeloa: Nie jestem Gandalfem

Niedzielne spotkanie przyniosło jednak więcej znaków zapytania niż odpowiedzi. Królewscy mieli ogromny problem i dopiero gol Kyliana Mbappe z rzutu karnego w setnej minucie dał im wygraną 2:1. Po meczu trener Arbeloa został zapytany jak blisko jest jego drużyna ostatecznej wersji.

– Stary… nie jestem przecież Gandalfem Białym, prawda? – wypalił 43-latek, sugerując, że nie jest w stanie w magiczny sposób rozwiązać wszystkich problemów Realu.

– Od sześciu meczów oczekiwałem i oczekuję tego samego od moich piłkarzy. To, co widzę, to zaangażowanie, odpowiednie nastawienie, mentalność i zrozumienie. Do wygrania każdego meczu sama jakość nie wystarczy – dodał.

No i cóż, Władcy Pierścieni w uniwersum La Liga raczej się nie spodziewaliśmy. A zwłaszcza w wykonaniu Arbeloi tłumaczącego, że nie jest Gandalfem.

Chociaż… patrząc na ten Real, broda, kapelusz i kilka czarów ochronnych naprawdę by się przydały. I jakiś pomocnik do zadań specjalnych.

Alvaro Arbeloa nie jest Gandalfem

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

4 komentarze

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń

Najnowsze

Ligue 1

„Polski” klub pobije rekord transferowy? Gruba sprzedaż do Premier League

Maciej Bartkowiak
1
„Polski” klub pobije rekord transferowy? Gruba sprzedaż do Premier League
Reklama

La Liga

La Liga

„Nie przystoi”. Konkurent Lewandowskiego krytykowany za nieskuteczność

Maciej Piętak
2
„Nie przystoi”. Konkurent Lewandowskiego krytykowany za nieskuteczność
Reklama
Reklama