To on wzmocni pomoc Lecha Poznań? Grał już w Polsce [NEWS]

Szymon Janczyk

25 stycznia 2026, 15:20 • 3 min czytania 28

To on wzmocni pomoc Lecha Poznań? Grał już w Polsce [NEWS]

Lech Poznań w zimowym oknie transferowym działał spokojnie i dał sobie czas na uzupełnienie kadry. Wygląda jednak na to, że transfer defensywnego pomocnika jest coraz bliżej. Portal Weszło ustalił, kim interesuje się mistrz Polski w kontekście tego ruchu.

Reklama

W środowisku krążyło wiele nazwisk, które miały być na liście skautingowej Lecha Poznań. Zainteresowanie częścią z nich faktycznie było, choć nie tak poważne, jak się wydawało – patrz Ryan Fosso. W innych przypadkach – jak z Samuele Di Benedetto – plotki nie miały wiele wspólnego z rzeczywistością.

Udało nam się ustalić, kim na pewno Lech Poznań się interesuje, czyj transfer rozważa. Chodzi o piłkarza z Serie A, który w przeszłości grał już w Polsce.

Reklama

Ekstraklasa. Balthazar Pierret zostanie piłkarzem Lecha Poznań?

Jak wynika z informacji Weszło, Lech Poznań interesuje się Balthazarem Pierretem z US Lecce. Francuski defensywny pomocnik to wychowanek Escoli Varsovia, z której wyruszył w świat. Zahaczył jeszcze o akademię OGC Nice, skąd trafił do drużyny rezerw tego klubu. Wreszcie przez trzecioligowe US Boulogne przebił się do Dinama Bukareszt i potem do drugoligowego Quevilly Rouen. Dwa pełne sezony w Ligue 2 sprawiły, że włoskie Lecce zagięło na niego parol i ściągnęło go do siebie.

Pierret w poprzednich rozgrywkach zaliczył trzydzieści występów i blisko dwa tysiące minut na boiskach Serie A. Według danych Hudl StatsBomb na tle innych środkowych pomocników we Włoszech wyróżniał się skutecznością w odbiorze czy niewielką liczbą straconych piłek. Nieźle wyglądał też w kontekście przenoszenia gry w ostatnią tercję boiska.

Patrząc na tabelki z zaawansowanymi danymi, okaże się, że Francuz był:

  • w dwudziestce najczęściej przejmujących piłkę pomocników ligi, podobnie zresztą w rubryce odzyskanych piłek;
  • w dwudziestce zawodników, których pressing najczęściej prowadził do odzyskania piłki przez zespół.

Warto dodać, że w US Lecce był to najczęściej odzyskujący piłkę zawodnik w zespole (i drugi, gdy mierzymy odzyskane piłki na połowie rywala). Był także drugim najczęściej odbierającym futbolówkę piłkarzem Lecce i czwartym pod względem skoków pressingowych.

Balthazar Pierret nieźle radził sobie z rozgrywaniem piłki pod pressingiem, jego lewa noga robi wrażenie, ale… Właśnie, jest jedno „ale”. Francuz w obecnym sezonie gra niewiele. Złapał dwie, trzy kontuzje, przez które od października głównie się leczy, rehabilituje. To największa wątpliwość i dylemat działaczy Lecha Poznań, który rozważają transfer tego piłkarza, ale z uwagi na historię urazów bardzo ostrożnie podchodzą do sprawdzania stanu zdrowia nowych nabytków.

Francuski piłkarz jest jednak na wysoko na listach skautingowych mistrza Polski i być może to właśnie on uzupełni kadrę na pozycji, która bardzo tego wymaga. Już w przeszłości mógł zresztą wylądować w Ekstraklasie. TVP Sport informowało, że na transfer Pierreta zakusy miały trzy kluby: Cracovia (było bardzo blisko), Raków Częstochowa oraz Legia Warszawa. W grudniu Goal.pl łączył piłkarza z Widzewem Łódź, natomiast na początku stycznia dyrektor Lecce potwierdził, że wychowanek Escoli zimą zmieni klub.

 

WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ NA WESZŁO

SZYMON JANCZYK

fot. Newpix

28 komentarzy

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

PZN przyznał się do błędu. Ale też znów się skompromitował [KOMENTARZ]

Jakub Radomski
0
PZN przyznał się do błędu. Ale też znów się skompromitował [KOMENTARZ]
Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama