Wiele wskazywało na to, że Pogoń wkrótce pożegna jednego ze swoich zawodników. Tureckie media informowały nawet, że wszystko zostało dopięte i podopieczny Thomasa Thomasberga po przejściu testów medycznych dołączy do jednej z ekip nad Bosforem. Teraz jasno te plotki zdementował Alex Haditaghi.
Wlaściciel Pogoni w rozmowie z Danielem Trzepaczem z portalu Pogoń SportNet przekazał, że nie brakowało ofert za Musę Juwarę z różnych kierunków, jednak podjął decyzję, że w trakcie zimowego okienka transferowego Gambijczyk nie zmieni barw klubowych i będzie walczył o zaufanie trenera.
– Otrzymaliśmy kilka ofert i zapytań dotyczących Musy z Turcji, Francji, Serie B we Włoszech i kilku innych klubów. Nie sprzedamy i nie wypożyczymy go. Wiem, że pierwsze cztery miesiące w jego wykonaniu nie były najlepsze, ale wierzymy w jego umiejętności. On kocha ten zespół i udowodni wszystkim, jak dobry potrafi być. Z młodymi zawodnikami takimi jak on, musimy być cierpliwi – przekazał Alex Haditaghi.
Z klubu słyszę, że Musa Juwara pomimo kilku zapytań i ofert zostanie w Pogoni Szczecin. Za chwilę więcej na https://t.co/PjryX2qbyb.
— Daniel Trzepacz (@d_trzepacz) January 23, 2026
Haditaghi zaprzeczył medialnym doniesieniom. Juwara nie zostanie w Turcji
Musa Juwara w ostatnim czasie przebywał w Turcji i to nie żart, jednak nie było to związane z jego transferem, a z obozem przygotowawczym do startu rundy wiosennej, jaki odbył się w tamtejszym Belek. 24-latek według tamtejszych doniesień miał zostać jednym z zimowych wzmocnień Sakaysporu z Jakubem Szumskim oraz Łukaszem Zwolińskim w składzie. Alex Haditaghi jasno to zdementował, więc piłkarz 24 stycznia razem z kolegami znajdzie się na pokładzie samolotu powrotnego do Polski.
Trudno się nie zgodzić ze słowami Haditaghiego, że Juwara ma za sobą trudną rundę. W Ekstraklasie w 16 meczach rozegrał blisko 1000 minut, strzelił jednego gola oraz zaliczył jedną asystę. Nie raz był krytykowany za swoje występy, szczególnie za nieskuteczność czy brak chłodnej głowy w kluczowych momentach. Zdarzały mu się także wyjątkowo nieudane zagranie w tym powstrzymanie przed strzeleniem gola Kamila Grosickiego.
Czegoś takiego nie widziałem jeszcze. Grosicki strzela do pustej bramki ale jego czarnoskóry (!) kolega z drużyny wskakuje i blokuje strzał dupą haha pic.twitter.com/tXRSuRZYkB
— Kevol (@KevolKKS1922) October 3, 2025
Dla Juwary większym sprzymierzeńcem był Puchar Polski, w którym popisał się świetnym dograniem przy bramce Adriana Przyborka. Ta akcja okazała się decydująca przy wyłonieniu zwycięzcy w starciu 1/16 finału. Pogoń awansowała do następnej rundy, a Legia została wyrzucona za burtę.
Akcja, która wysłała Pogoń Szczecin do 1/8 finału STS Pucharu Polski 🏆🇵🇱
Więcej 👉 https://t.co/ywY9Cj9qhq pic.twitter.com/SDYTE7yHcs
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 30, 2025
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Kolejny transfer z Białegostoku? Obrońca na celowniku klubu z MLS
-
Pogoda w Turcji nie rozpieszcza. Polskie kluby odwołują sparingi
Fot. 400MM