20 bramek dla dwóch klubów w LM. Lewandowski dołączył do najlepszych

AbsurDB

Autor:AbsurDB

22 stycznia 2026, 15:31 • 4 min czytania 4

20 bramek dla dwóch klubów w LM. Lewandowski dołączył do najlepszych

Robert Lewandowski został czwartym piłkarzem w historii, który strzelił co najmniej 20 goli dla dwóch różnych klubów w Lidze Mistrzów. Dołączył tym samym do grona najlepszych w historii futbolu w kolejnej kategorii uwzględniającej bramkostrzelność. W łącznej klasyfikacji strzelców najważniejszych rozgrywek klubowych świata, zrzucić z podium mogą go jedynie Kylian Mbappe i Erling Haaland. Jeśli jednak tego dokonają, to dopiero za kilka lat.

Reklama

Lewandowski czwartym piłkarzem w historii, który strzelił w Lidze Mistrzów co najmniej 20 goli dla dwóch różnych zespołów

Nasz napastnik zaczął strzelać w Lidze Mistrzów prawie piętnaście lat temu, gdy zaliczył trafienie w meczu Borussii Dortmund z Olympiakosem Pireus. Dla Czarno-Żółtych trafił w tych rozgrywkach siedemnaście razy.

Jeszcze lepiej radził sobie w następnych ośmiu sezonach w Monachium. Dla Bayernu zanotował aż 69 bramek. To wynik, którego w rozgrywkach o Puchar Europy nie osiągnęli nawet Mullerowie: nie tylko wcześniej Gerd, ale także po nim Thomas.

Reklama

Wielu zastanawiało się, czy po przejściu do Barcelony zdoła jeszcze wzbić się na taki poziom bramkostrzelności. W pierwszym sezonie przeszkodziła mu głównie kiepska gra drużyny. Mimo hat-tricka z Viktorią Pilzno i dwóch bramek z Interem, Barcelona nie wyszła z grupy.

W drugim roku gry w Katalonii był w Lidze Mistrzów po prostu nieskuteczny. Poza dwumeczem z Napoli trafił tylko przeciwko Royalowi Antwerpia. W ubiegłym sezonie worek z bramkami jednak znów się rozwiązał i „Lewy” zdobył aż jedenaście.

Teraz jest o nie znacznie trudniej ze względu na pewien spadek roli Roberta w składzie drużyny. Mecz w Pradze był dopiero pierwszym w tegorocznej Lidze Mistrzów, w którym rozegrał pełne 90 minut. Tak długi czas gry wykorzystał zarówno na trafienie samobójcze, jak i do siatki rywali. Dotąd takim wyczynem popisało się w tych rozgrywkach tylko szesnastu zawodników.

Barcelona już to widziała. Kto również strzelał dla obu stron w LM?

Nasz napastnik zaliczył zatem piętnasty kolejny sezon z golem w Lidze Mistrzów. Więcej na koncie mają ich tylko Leo Messi i Karim Benzema (po osiemnaście) oraz Cristiano Ronaldo (szesnaście).

Poszedł w ślady Neymara, Ronaldo i Kane’a

Warte wspomnienia jest jednak to, że padła już 20. bramka Lewandowskiego dla Barcelony w najważniejszych klubowych rozgrywkach kontynentu. Przed nim tylko trzech graczy strzeliło aż tyle dla dwóch różnych zespołów w Lidze Mistrzów, a pamiętajmy, że do przebicia tej granicy w BVB brakło mu tylko trzech trafień!

Co ciekawe, pierwszym był Neymar już w 2021 roku. Brazylijczyk najpierw miał 21 trafień dla Barcelony, a potem o jednego więcej gola strzelił w barwach PSG.

Dopiero rok po nim dokonał tego Cristiano Ronaldo. Potrzebował do tego powrotu do Manchesteru. W sezonie 2021/22 do wcześniejszych piętnastu trafień dla Czerwonych Diabłów dorzucił sześć kolejnych. Nic to jednak przy jego dorobku dla Realu (105 goli!). Dla Juventusu w Lidze Mistrzów Portugalczyk zdobył „tylko” czternaście bramek.

Lewandowskiego ubiegł niedawno Harry Kane. Anglik najpierw 21 razy trafił dla Tottenhamu, a w tym sezonie osiągnął pułap 20 goli dla Bayernu i coraz bardziej śrubuje ten wynik.

Nie osiągnęli tego nawet wielcy gracze. Messi demolował rywali w barwach Barcelony, ale dla PSG zdobył tylko dziewięć bramek. Benzema dla Lyonu strzelił dwanaście goli. Haaland dla Borussii i Szewczenko dla Dynama Kijów – po piętnaście, a najbliżej był Filippo Inzaghi z siedemnastoma bramkami dla Juventusu i 29 dla Milanu.

Trzeba też uczciwie przyznać, że na liście za chwilę pojawi się Kylian Mbappe. Grając w Paryżu zaliczył 42 bramki, a w Realu ma ich już osiemnaście, z czego aż jedenaście w bieżącym sezonie, w którym zmierza po koronę króla strzelców. Jeszcze dwa gole i powtórzy wyczyn Lewandowskiego.

Robert na podium wszech czasów jeszcze przez kilka lat

Co ciekawe, to Polak jest jedynym zawodnikiem, który zaliczył w Lidze Mistrzów co najmniej piętnaście goli dla trzech różnych klubów. Ten wynik trudno będzie poprawić komuś w najbliższym czasie.

Klasyfikacja wszech czasów rozgrywek o Puchar Mistrzów przedstawia się następująco:

  • Ronaldo 140 goli
  • Messi 129
  • Lewandowski 106
  • Benzema 90
  • Raul 71
  • Mbappe 66
  • Thomas Muller 57
  • van Nistelrooy 56
  • Haaland 55
  • Henry 50

Polaka z podium mogą zrzucić tylko Mbappe lub Haaland, bo Salah i Kane już nie zdążą, mając mniej niż pięćdziesiąt bramek.

Nawet przy założeniu dziesięciu trafień na sezon, Francuzowi i Norwegowi zajmie to jednak co najmniej kilka lat. Nie zapominajmy jednak, że Robert nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

CZYTAJ WIĘCEJ O ROBERCIE LEWANDOWSKIM I LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

 

Fot. Newspix.pl

4 komentarze

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

PZN ogłosił skład na igrzyska w Mediolanie. Jedna decyzja zaskakuje

Wojciech Piela
4
PZN ogłosił skład na igrzyska w Mediolanie. Jedna decyzja zaskakuje
Reklama

Liga Mistrzów

Reklama
Reklama