W ostatnim meczu ligowym Romy kontuzji doznał jeden z jej podstawowych obrońców – Mario Hermoso. Mogłoby to oznaczać więcej szans na grę dla Jana Ziółkowskiego, jednak niekoniecznie tak widzi to trener Giallorossich, Gian Piero Gasperini. Jak informują włoskie media, klub z Rzymu zamierza sprowadzić nowego defensora.
Ziółkowski jak na zawodnika dopiero wchodzącego do ligi z top 5 dostaje w tym sezonie całkiem sporo minut w Romie. Gorsza informacja jest taka, że jego występy są nierówne – te całkiem solidne przeplata z kiepskimi. Często zdarza się, że po wyjściu na boisko w podstawowym składzie kończy swój udział w meczu już po pierwszej połowie.
Mario Hermoso kontuzjowany. Roma szuka nowego obrońcy
Trudno zatem powiedzieć, że Polak wyrobił sobie w drużynie mocną pozycję. Świadczyć o tym może też fakt, że w związku z urazem Hermoso, który wypada na około trzy-cztery tygodnie – umówmy się, nie jest to wieczność – klub zamierza przyspieszyć w temacie transferu nowego obrońcy, o którym mówiło się od pewnego czasu.
Tak przynajmniej twierdzą włoskie media, które jako głównego kandydata Romy wskazują Radu Dragusina, obrońcę Tottenhamu, który niedawno wrócił po poważnej kontuzji i jak na razie nie może liczyć na regularną grę w zespole Spurs. Rumun ma już doświadczenie z włoskich boisk – ma na koncie 40 występów w Serie A w barwach Juventusu, Sampdorii, Salernitany i Genoi.
Sprawa transferu nie jest jednak przesądzona. Jak podaje Corriere dello Sport, Tottenham nie jest zainteresowany opcją wypożyczenia (a tę preferowałaby Roma) i wolałby, aby Dragusin został wykupiony na stałe. Jednocześnie ma dość wysokie oczekiwania finansowe (jak na piłkarza, który od 30 stycznia 2025 roku rozegrał jak dotąd pięć minut) na poziomie 20 milionów euro.
Sam piłkarz ma być natomiast otwarty na taki ruch.
WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:
- Duże pieniądze za piłkarza Wisły Kraków. Klub dostał ofertę
- Cracovia będzie miała nowego pomocnika. Już grał w Polsce
- Polak ma nowy klub. Podpisał kontrakt w Turcji
- Korona idzie w jakość. Simon Gustafson to „ostatni puzzel” w zespole
Fot. Newspix