Ter Stegen woli zostać w Hiszpanii. Odrzucił ofertę z Premier League

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

18 stycznia 2026, 10:32 • 2 min czytania 2

Ter Stegen woli zostać w Hiszpanii. Odrzucił ofertę z Premier League

Niemiecki bramkarz niespecjalnie się ostatnio przepracowuje w Barcelonie. W tym sezonie Marc-Andre ter Stegen rozegrał ledwie jeden mecz – w Pucharze Króla z Guadalajarą. Poza tym leczył głównie uraz pleców i albo grzał ławę, albo oglądał popisy kolegów z trybun. Sporo wskazuje na to, że ostatnio taki stan rzeczy mu bardzo przeszkadzał, o czym donoszą zagraniczne media. 

Reklama

Choćby „Mundo Deportivo”, gdzie możemy przeczytać, że Niemiec miał szansę na przenosiny do Londynu. Jego usługami zainteresował się walczący o utrzymanie w Premier League West Ham, lecz ter Stegen… nie był specjalnie zainteresowany ofertą Młotów.

Reklama

Ter Stegen nie chce wyjeżdżać. Dobrze mu w Katalonii

Hiszpanie piszą, że angielski klub oferował bramkarzowi wypożyczenie, ale ten nie chce słyszeć o ruszaniu się tak daleko od Barcelony, także z uwagi na komfort rodziny. Z drugiej strony – potrzebuje gry, by móc w ogóle myśleć o powołaniu do reprezentacji Niemiec na zbliżający się mundial. Dobrych rozwiązań na razie brak, choć wiele problemów ter Stegena rozwiązałaby pewnie jakaś oferta z Hiszpanii.

Najlepiej właśnie z okolic stolicy Katalonii. Dlatego też najbardziej prawdopodobne wydają się przenosiny bramkarza do pobliskiej Girony, która nie ustaje w wysiłkach nad pozyskaniem go jeszcze tej zimy, oczywiście w ramach wypożyczenia. Wielu dziennikarzy już potwierdziło, że Niemiec powinien niedługo zmienić klubowe barwy.

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Mikel Arteta vs Sean Dyche. „Zlikwidujcie piłkę nożną”

Braian Wilma
0
Mikel Arteta vs Sean Dyche. „Zlikwidujcie piłkę nożną”
Reklama

Hiszpania

Reklama
Reklama