Przygotowania do rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy trwają w najlepsze. Większość drużyn formę szlifuje w tureckim Belek, a wśród nich jest Cracovia. Jeden z jej zawodników, Mateusz Klich, był gościem programu „Liga Minus Zimą”. Opowiedział w nim m.in. o ambitnych celach drużyny na wiosnę.
Po rundzie jesiennej Cracovia zajmuje w tabeli Ekstraklasy szóste miejsce. Większość swojego dorobku zgromadziła jednak w pierwszej fazie sezonu. Przed październikową przerwą na mecze reprezentacji podopieczni Luki Elsnera zanotowali pięć zwycięstw. Po niej wygrali zaledwie dwa z ośmiu meczów.
Mateusz Klich o reprezentacji Polski
Jednym z najgłośniejszych transferów letniego okna transferowego był powrót Mateusz Klicha do Cracovii. Były reprezentant Polski szybko wyrósł na jednego z kluczowych zawodników Pasów. Mimo wszystko nie jest do końca zadowolony ze swojej jesiennej formy, o czym opowiedział na kanale WeszłoTV w programie „Liga Minus Zimą”.
Mateusz Klich piłkarzem Cracovii! ⚪️🔴
🔗 Więcej informacji: https://t.co/mZwGw0Exbv pic.twitter.com/hYzyZwCHll
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) August 13, 2025
– Nie strzeliłem bramki, asystę miałem jedną, bardzo ładną, ale jednak jedną. Na pewno te liczby chciałbym mieć lepsze i wiem, że mogę grać lepiej. Przyszedłem w takim momencie, że wszedłem od razu do grania. Drużyna grała już swoją piłkę, musiałem nauczyć się chłopaków. Nie chcę się usprawiedliwiać, ale mam nadzieję, że uda mi się jeszcze lepiej grać w drugiej rundzie – mówił pomocnik.
Wcześniej użyliśmy w jego kontekście określenia „były reprezentant Polski”. Klich nie znajduje się bowiem wśród nazwisk obserwowanych przez Jana Urbana.
– Kiedy grałem ostatnio w reprezentacji? Trzy lata temu? To, że jestem poza radarem? Trudno, życie. To nie jest pierwszy trener, poza którego radarem jestem. Są inni, grają inni. Reprezentacja Polski to nie jest mój priorytet w tym momencie i to nie jest rzecz, która zaprząta mi głowę i nie daje mi spać. Wiadomo, że oficjalnie nie zakończyłem kariery, ale mam swoje lata. Grają młodsi i wcale się nie dziwię trenerowi Urbanowi – skomentował swoją sytuację.
„Gramy o europejskie puchary”
Po rundzie jesiennej Cracovia zajmuje szóste miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy ze stratą zaledwie trzech punktów do pierwszej Wisły Płock. O co wiosną zagrają Pasy zdaniem Klicha?
– Wydaje mi się szczerze, że o europejskie puchary. Nie ma się co czarować. Wiadomo, w Polsce za dużo drużyn mówi, że gra o mistrza, a tak naprawdę nie gra ich tak dużo. Oczywiście, bardzo fajnie byłoby go zdobyć, aczkolwiek wydaje mi się, że europejskie puchary to nasz cel i to jest bardzo realna rzecz, która może się wydarzyć. Dlatego ciężko trenujemy. Bardzo bym chciał po moim powrocie do Cracovii te europejskie puchary zaliczyć.
W tym sezonie rozgrywki Ekstraklasy są niezwykle wyrównane. Małe różnice punktowe między zespołami mogą spowodować wiele roszad w tabeli wiosną. Klich ocenił, co jest przyczyną tak płaskiej tabeli.
– To jest pewnie słabość tych największych zespołów i polepszanie się tych gorszych. Był taki moment, gdzie zdawało się, że parę tych zespołów Ekstraklasie odjedzie za pieniądze z europejskich pucharów, ale nie odjechali. Reszta dogoniła te największe kluby. Ekstraklasa jako cała liga idzie do przodu i jakość jest też w tych teoretycznie mniejszych, słabszych klubach – ocenił 35-latek, który wskazał także, jakie różnice widzi między obecną ligą, a tą, z której wyjeżdżał za granicę.
– Jednym z najnowszych stadionów był stadion Korony Kielce. Pamiętam, jak otwierałem stadion na Cracovii. Piłka idzie do przodu, jakość zawodników jest coraz lepsza. Transfery młodych zawodników z Polski są na wyższe kwoty, idą do lepszych klubów. Legendarna otoczka Ekstraklasy jest tak dobra, jak była zawsze, a teraz jakość goni jej opakowanie. Wszystko idzie w dobrym kierunku.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Kłopoty Cracovii: gwiazda chce odejść, Elsner wątpi w projekt? [NEWS]
- Oficjalnie: Napastnik GKS-u Katowice z nowym kontraktem
- Nici z transferu. Rocha nie trafi do Zagłębia
Fot. Newspix.pl