Trener Chelsea pochwalił zespół po porażce. „To mnie ucieszyło”

Aleksander Rachwał

15 stycznia 2026, 11:12 • 2 min czytania 2

W drugim meczu pod wodzą nowego trenera, Liama Roseniora, Chelsea przegrała 2:3 z Arsenalem i ma kiepską sytuację przed rewanżem Pucharu Ligi (EFL Cup). Mimo porażki, szkoleniowiec The Blues starał się szukać pozytywów w grze swojego zespołu.

Trener Chelsea pochwalił zespół po porażce. „To mnie ucieszyło”
Reklama

Nie jestem zadowolony, gdy przegrywam, ale w kontekście przygotowań do sobotniego spotkania, jest wiele rzeczy, które mogę pokazać moim zawodnikom, by mogli je poprawić – mówił po meczu Rosenior.

Chelsea przegrała pierwszy z półfinałów. Rosenior: Widziałem zaangażowanie i intensywność

Pierwszy gol dla Arsenalu padł po rzucie rożnym. Nie najlepiej zachował się w tej sytuacji bramkarz Chelsea, Robert Sanchez, który wyskoczył do piłki, ale został zablokowany przez rywala. Przy drugiej bramce golkiper z kolei nieskutecznie interweniował przy zagraniu piłki wzdłuż bramki, co zakończyło się golem Viktora Gyokeresa. Rosenior nie miał jednak zastrzeżeń do swojego zawodnika.

Reklama

Pierwsza bramka była rozczarowująca. Obciąża całą drużynę, nie tylko Roba. Proszę go o rzeczy, których do tej pory nie robił. Mówiłem mu przed meczem wyraźnie, że jeśli moi piłkarze popełniają błędy, to ja jestem odpowiedzialny. (…) Poprawi się w kwestii rozumienia gry. (…) Moja rola to pomagać piłkarzom, a nie ich obwiniać – skomentował trener.

Chelsea dwukrotnie łapała kontakt za sprawą Alejandro Garnacho. Argentyńczyk najpierw strzelił gola na 1:2, a podwyższeniu prowadzenia Arsenalu przed Martina Zubimendiego zmniejszył rozmiary porażki, trafiając na 2:3. Trener The Blues pochwalił całą drużynę za odpowiednie nastawienie w meczu.

To mnie naprawdę ucieszyło. Nigdy nie jestem zadowolony, gdy przegrywam, ale widziałem energię, determinację i intensywność. Enzo Fernandez był niesamowity w środku pola wraz z Andreyem Santosem. Biorąc pod uwagę, że mierzyliśmy się z infekcjami, Marc Guiu dał z siebie wszystko. Tego chcę w tej drużynie. Chcę, byśmy byli kojarzeni z tym, że nigdy się nie poddajemy, biegamy, walczymy, naciskamy. Myślę, że nasz pressing w pierwszej połowie był bardzo dobry, ale niestety straciliśmy gola po stałym fragmencie gry. Nad tym musimy popracować – stwierdził Liam Rosenior.

Rewanżowy półfinał odbędzie się 3 lutego na Emirates Stadium.

W Pucharze Ligi bowiem do fazy półfinałów gra się jeden mecz (i to bez dogrywki – Arsenal po karnych wyeliminował w ćwierćfinale Crystal Palace), natomiast od tego etapu są już dwa spotkania. W drugim z półfinałów Manchester City pokonał na wyjeździe Newcastle United 2:0 i ma jeszcze lepszą sytuację przed rewanżem na Etihad.

WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Anglia

Anglia

Arsenal przełamał klątwę. Ostatnio robił to przy początkach Artety

Maciej Bartkowiak
0
Arsenal przełamał klątwę. Ostatnio robił to przy początkach Artety
Anglia

Wychowanek Chelsea zagra dla odwiecznego rywala. Podebrali go ligowemu rywalowi

Maciej Bartkowiak
4
Wychowanek Chelsea zagra dla odwiecznego rywala. Podebrali go ligowemu rywalowi
Anglia

Szoboszlai sprezentował jego drużynie gola. Skrytykował za to Węgra

Maciej Bartkowiak
3
Szoboszlai sprezentował jego drużynie gola. Skrytykował za to Węgra
Reklama
Reklama