W Holandii zanosi się powoli na trzeci z rzędu sezon mistrzowski dla PSV Eindhoven. Podopieczni Petera Bosza łączą dobrą grę w kraju z bardzo przyzwoitymi rezultatami w europejskich pucharach. Wiele drużyn może się od nich tego uczyć. Do tego grona należy zaliczyć Ajax. W legendarnym klubie znów dzieje się niedobrze. Właśnie dostał on srogie lanie w Pucharze Holandii – przegrał aż 0:6!
Amsterdamski koszmar trwa
W 2023 roku zatrudnienie Maurice’a Steijna okazało się wielką pomyłką. Ajax potrafił wtedy przegrać we wrześniu i w październiku pięć meczów na sześć (w tym 0:4 z Feyenoordem; mecz musiał zostać dokończony w innym terminie bez kibiców, bo przy 0:3 został przerwany) i wylądować bliżej strefy spadkowej niż tej walczącej o awans do europejskich pucharów. Podobnie było z końcówką poprzedniego sezonu i wypuszczeniem z rąk mistrzostwa Holandii. Komfortowa, bo dziewięciopunktowa przewaga nie wystarczyła. Niedawno do tej czarnej listy można było też dopisać angaż Johna Heitingi.
Joden powiedzieli po raz kolejny: „To potrzymajcie nam piwo”. W meczu 1/8 finału KNVB Beker (Puchar Holandii) w Alkmaar, amsterdamczycy dostali łomot od Kaaskoppen – było aż 0:6, patrząc z ich perspektywy. Według informacji Ajax Life, klub ze stolicy ma zwrócić kibicom pieniądze za bilety. Wynik to jedno, ale wstyd – drugie. To jedna z najwyższych porażek w historii klubu, a także wyrównanie najwyższej przegranej w XXI wieku.
We’re out of the Cup. #azaja pic.twitter.com/zFnyBvysx6
— AFC Ajax (@AFCAjax) January 14, 2026
Już na etapie połowy stycznia można powiedzieć w przypadku Joden, że sezon jest do zapomnienia. 16 punktów straty do lidera z Eindhoven w lidze, a osiem meczów w fazie ligowej Ligi Mistrzów też chluby nie przynosi (jedną nogą Ajax jest poza TOP 24). Pucharowa wpadka tylko potwierdza kolejny zły w ostatnim czasie moment.
Ajax został rozwalcowany
Przed meczem mówiło się, że Fred Grim pozostanie tymczasowym szkoleniowcem Joden do końca sezonu. Niektórzy po klęsce w Alkmaar mogą nabrać wątpliwości. AZ bez porażki z Ajaksem jest już w ostatnich dziesięciu (!) meczach.
Ostatnia porażka Kaaskoppen w bezpośrednim starciu z legendarnym rywalem miała miejsce blisko cztery lata temu, także w Pucharze Holandii. Było to w półfinale krajowego pucharu – w marcu 2022 roku.
🇳🇱 Ajax Amsterdam poniósł dziś jedną z najwyższych porażek w historii. 😳
🔴 1:9 – vs FC Dordrecht (1913)
🔴 0:7 – vs Achilles 1894 (1911), vs HVV (1913), vs Enschede Boys (1927)
🔴 0:6 – vs HSV ADO (1949), vs SV Limburgia (1950), vs Feyenoord (2024), vs AZ Alkmaar (2026) 🆕 pic.twitter.com/RZBNPYov0l— Cezary Kawecki | Statystyki piłkarskie 📊 (@CezaryKawecki) January 14, 2026
Już do przerwy było 3:0. W drugiej minucie Troy Parrott rozpoczął strzelanie na AFAS Stadion. Irlandczyk mający sezon życia (jesienią dublet z Portugalią i hat-trick z Węgrami dla kadry narodowej) trafił też w 33. minucie, a asystował mu… bramkarz. Przed przerwą do listy strzelców można było dopisać Peera Koopmeinersa, brata Teuna z Juventusu.
Kees Smit – niedawno grał z Jagiellonią, teraz trafi do Realu Madryt?
Zmiany nic nie wniosły. AZ w 47. minucie miał już czterobramkowe prowadzenie za sprawą Keesa Smita, który jest pod baczną obserwacją m.in. Realu Madryt. Ponad 20 minut Joden grali w dziesiątkę po brutalnym wejściu Owena Wijndala (były piłkarz AZ). Parrott trafił jeszcze po raz trzeci, a Ajax dobił Ibrahim Sadiq.
Gospodarze oddali aż 14 celnych strzałów. To była po prostu miazga – tak jakby na pucharowe starcie przyjechał trzecioligowiec, a nie wielki Ajax.
Owen Wijndal met rood het veld af na harde overtreding op Wouter Goes 🟥😳#AZAJA pic.twitter.com/QwqTzxedbQ
— ESPN NL (@ESPNnl) January 14, 2026
Kees Smit (cytowany przez Voetbal International) przyznał, że w przerwie gospodarze stwierdzili, że jeżeli zaczną dobrze drugą połowę, to mogą później iść na całość. Sam też nie wyobrażał sobie, że wygrana będzie aż tak przekonująca. Wynik końcowy to dla Ajaksu prawdziwy armageddon.
AZ Alkmaar to piąty ćwierćfinalista KNVB Beker – wcześniej awans wywalczyli piłkarze Twente Enschede, PSV Eindhoven, Go Ahead Eagles oraz Telstar.
Podopieczni Maartena Martensa zremisowali w grudniu bezbramkowo z Jagiellonią Białystok w Lidze Konferencji. Warto więc przypomnieć sobie nasze materiały z Alkmaar, a także teksty dotyczące Holendrów.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Polonofobii nie stwierdzono. W Alkmaar wyciągnięto wnioski
- Rywal Jagiellonii to najlepiej zarządzany klub świata
- VLOG z Alkmaar
Fot. Newspix