Fabiański wskazał bramkarza, który powinien być „jedynką” w kadrze

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

11 stycznia 2026, 10:40 • 2 min czytania 0

Kto powinien być bramkarzem numer jeden w reprezentacji Polski? Łukasz Fabiański nie ma wątpliwości, że w barażach selekcjoner Jan Urban powinien postawić na jego imiennika – Łukasza Skorupskiego. 

Fabiański wskazał bramkarza, który powinien być „jedynką” w kadrze
Reklama

Były golkiper Biało-Czerwonych twierdzi w rozmowie z TVP Sport, że Skorupski rzetelnie zapracował na zaufanie trenera kadry.

Fabiański docenił Skorupskiego. „Mam nadzieję, że będzie gotowy na baraże”

– Był chyba jeszcze bardziej cierpliwy ode mnie, długo czekał na prawdziwą szansę i świetnie ją wykorzystał. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia i będzie gotowy na baraże – stwierdził 40-latek.

Reklama

Fabiański jest jednak zdania, że rywalizacja o miejsce w bramce drużyny narodowej pozytywnie wpływa na poszczególnych golkiperów.

Uważam, że kadra jest w bezpiecznych dłoniach i nie mamy problemu na tej pozycji. Kiedy w kadrze byłem ja i Wojtek rola „jedynki” i „dwójki” z reguły też była otwarta. Jedynie przy okazji wielkich imprez były podejmowane decyzje w tej kwestii, natomiast w trakcie eliminacji sporo się działo na tej pozycji. To było napędzanie rywalizacji, dzięki której podnosiliśmy swoje umiejętności – powiedział Fabiański.

– Dziś też mamy bardzo dobrych bramkarzy. W marcu czekają nas baraże i jestem przekonany, że bramkarz – obojętnie, kto nim nie będzie – stanie na wysokości zadania – dodał z optymizmem zawodnik West Hamu United.

Łukasz Fabiański rozegrał w sumie 57 meczów w seniorskiej kadrze, natomiast Łukasz Skorupski ma w tej chwili na koncie 20 spotkań w narodowych barwach. 34-latek zmagał się ostatnio z kontuzją, ale już wkrótce powinien powrócić do kadry meczowej Bolonii.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

0 komentarzy

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama