Ten, kto śledzi ligę włoską w tym sezonie wie, że z Lazio nie ma nudy. A to kontrowersje sędziowskie, a to brak możliwości transferów latem. Wcale nie ciszej jest już po nowym roku. Do klubu przybyły dwie nowe twarze. Okazało się, że jednego z piłkarzy Maurizio Sarri nie zna, bo nie ogląda ligi austriackiej, a poza tym w zespole są od tego ludzie.
Lazio zapłaciło 13 milionów euro za Petara Ratkova. Sarri powiedział o nim dość zaskakująco:
– Powiem po włosku, bo nie chcę być źle zrozumiany. Nie wiem, co powiedzieć. Dowiem się o jego mocnych i słabych stronach. Znajdę sposób, żeby to wykorzystać. Czy to wybór klubu? Najwyraźniej znają go o wiele lepiej niż ja. To nie kontrowersja, ale rzeczywistość. Nie znam go i to normalna sprawa, nie mam czasu oglądać ligi austriackiej. Nie jest przypadkiem, że kluby mają siedmiu czy ośmiu skautów, którzy śledzą tego typu ligi. W Chelsea takich ludzi było trzydziestu.
Skupmy się jednak tym razem na tym drugim. Biancocelesti pozyskali Holendra Kennetha Taylora i przy okazji… wbili szpilkę Romie.
Lazio uzupełnia środek pola
W ostatnim czasie w Lazio sporo się dzieje. Styczniowe okienko to już dwa nowe transfery przychodzące i dwie duże sprzedaże. Po zaskakujących pod względem wysokości ofert odejściach Valentina Castellanosa oraz Matteo Guendouziego klub uzbierał do kasy blisko 60 milionów euro.
Our new n.2️⃣4️⃣#WelcomeTaylor#AvantiLazio pic.twitter.com/3ltKqg22v6
— S.S.Lazio (@OfficialSSLazio) January 9, 2026
Trzeba było więc wziąć się w garść i po zniesieniu transferowego embarga wypełnić luki. Kenneth Taylor przybył do Rzymu i podpisał 4,5-letni kontrakt. Ajax Amsterdam otrzyma na mocy tej zmiany łącznie 17 milionów euro. Holender sporo się tam zasiedział, bo zagrał dla Joden ponad 180 razy. Taylor nie będzie jednak zastępstwem 1 do 1 dla Guendouziego, bo w miejsce Francuza zostanie sprowadzony inny zawodnik.
Co ważne dla trenera Sarriego – zarówno Taylor, jak i wspomniany Petar Ratkov są gotowi do gry z marszu. Holender będzie nosić koszulkę z numerem 24 z uwagi na inspirację osobą Kobego Bryanta.
Taylor i Rzym, czyli połączenie… irytujące derbowego rywala
W jednym z filmików, w którym to bohaterem jest nowy pomocnik Lazio postanowiono powrócić do drażliwego tematu dla Romy. Holender pytany był o to, czy zna słynne osoby, które mają na imię bądź nazwisko tak jak on – Taylor.
Wyświetl ten post na Instagramie
Nie mogło tam zabraknąć wokalistki Taylor Swift czy słynnej aktorki sprzed lat – Elizabeth Taylor. Na koniec listy ukazał się też… Anthony Taylor. Poza światowej sławy wokalistką, Holender na filmiku znał tylko sędziego. Angielski arbiter to znienawidzona w tej części Rzymu postać.
📱 La Lazio presenta Taylor con un riferimento all’arbitro Anthony. VIDEO!#ASRoma #Taylor #Lazio #vocegiallorossa https://t.co/71BmPzJqSo pic.twitter.com/pH8Xze8agC
— VoceGiallorossa.it (@VoceGiallorossa) January 9, 2026
W finale Ligi Europy 2023 w Budapeszcie podjął wiele nieprawidłowych decyzji, które skrzywdziły Romę. M.in. nie podyktował karnego po ręce Fernando. Po spotkaniu Jose Mourinho udał się na parking na stadionie, aby powiedzieć arbitrowi, co o nim myśli. Nazwał go „pie***loną kompromitacją”.
Taylora i jego rodzinę spotkały obelgi ze strony kibiców Giallorossich. Od meczu na Węgrzech nie prowadził już żadnego innego z udziałem Romy. Przypomnienie tej postaci to ewidentny „banter”.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Sarri nie zna… swojego nowego piłkarza
- Lazio znów może dokonywać transferów
- Awantura w meczu SSC Napoli
Fot. Newspix