Gwiazda ostatniego mundialu bez klubu. Rozwiązano kontrakt

Maciej Bartkowiak

06 stycznia 2026, 10:30 • 3 min czytania 1

W 2022 roku Maroko zostało pierwszym afrykańskim krajem, który dotarł do półfinału mistrzostw świata. Jedną z największych gwiazd Lwów Atlasu był Sofiane Boufal. W tym sezonie wychowanek Angers zaznał smaku gry w Lidze Mistrzów. Końca fazy ligowej jednak nie dotrwał, bo doszło do rozwiązania umowy.

Gwiazda ostatniego mundialu bez klubu. Rozwiązano kontrakt
Reklama

Gwiazda ostatniego mundialu

Przed sezonem 2024/25 Sofiane Boufal wrócił do Europy po półtorarocznej przygodzie w Katarze. Przeniósł się tam tuż po rozegranym w tym państwie mundialu, na którym wraz z kadrą Maroka osiągnął spektakularny wynik. Lwy Atlasu jako pierwsza afrykańska reprezentacja w historii dotarły do półfinału mistrzostw świata. Tam jednak Maroko musiało uznać wyższość Francji. W meczu o brązowy medal uległo zaś Chorwacji 1:2. Boufal zagrał we wszystkich siedmiu meczach i każdy w podstawowym składzie. Szczególny popis dał w meczu 1/8 finału.

W starciu z Hiszpanią wykonał aż sześć udanych dryblingów, co było drugim najlepszym wynikiem na całym turnieju. Więcej razy rywali przedryblował tylko Jamal Musiala w grupowym meczu z Kostaryką – 13 razy. Na tegorocznym mundialu jego popisów najpewniej już nie ujrzymy, bo od dwóch lat znajduje się poza reprezentacją. Ostatni raz dla kadry zagrał w fazie grupowej Pucharu Narodów Afryki 2024. Po tym etapie musiał opuścić turniej w związku z kontuzją. Z powodu urazów zaliczył też tylko sześć występów dla klubu w sezonie 2023/24.

Reklama

Znów rozwiązał kontrakt

Współpraca Boufala z katarskim Al-Rayyan przedwcześnie dobiegła końca. Kontrakt, który miała obowiązywać do końca sezonu 2025/26, we wrześniu 2024 roku został rozwiązany za porozumieniem stron. Od razu po opuszczeniu Bliskiego Wschodu Marokańczyk dołączył do Royale Union Saint-Gilloise. Z klubem spod Brukseli podpisał umowę do końca sezonu 2025/26. Jednak również i tam doszło do przedwczesnego rozstania. Mistrz kraju poinformował o rozwiązaniu za porozumieniem stron umowy pół roku przed jej wygaśnięciem.

W barwach Royale Union SG Boufal zdobył swoje jedyne trofeum w karierze. W poprzednim sezonie świętował z klubem mistrzostwo Belgii, które dla Unionu było pierwszym od 90 lat. Tytuł ten wiązał się z automatycznym awansem do Ligi Mistrzów, gdzie Boufal wcześniej nie grał. Zagrał w czterech z sześciu meczów fazy ligowej, za każdym razem jako rezerwowy. W wyjazdowym starciu z Atletico Madryt (1:3) zanotował nawet asystę. Był to jego ostatni bezpośredni udział przy golu Unionu. W koszulce tego klubu zaliczył sześć asyst, ale ani jednego trafienia.

Ostatni mecz dla Unionu rozegrał 9 grudnia przeciwko Marsylii. Kilka dni później ostatni raz pojawił się w kadrze meczowej. Dla klubu spod Brukseli rozegrał 40 meczów, ale tylko 15 w podstawowym składzie. Również podczas pobytu w Belgii trapiły go kontuzje. Z powodu urazów prawie 20 spotkań. Jego były już zespół za tydzień rozpocznie zmagania w 2026 roku. W styczniu mistrzowie Belgii kończyć będą rywalizację w fazie ligowej LM. Na dwie kolejki przed końcem tracą punkt do strefy fazy pucharowej. Ich rywalami będą jednak Bayern i Atalanta.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

1 komentarz

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Anglia

Manchester City osłabiony. Kontuzje wymuszają działania transferowe

Wojciech Piela
1
Manchester City osłabiony. Kontuzje wymuszają działania transferowe
Anglia

Oficjalnie: Nowy rozdział na Stamford Bridge. Chelsea ogłosiła trenera

Wojciech Piela
3
Oficjalnie: Nowy rozdział na Stamford Bridge. Chelsea ogłosiła trenera
Anglia

Chelsea bez kierunku. Maresca przegrał z systemem, nie z wynikami

Wojciech Piela
3
Chelsea bez kierunku. Maresca przegrał z systemem, nie z wynikami
Reklama
Reklama