17-letni Polak robi furorę w Niemczech. Prowadził doping po meczu Ligi Konferencji

Wojciech Górski

03 października 2025, 11:26 • 3 min czytania 7

Reklama
17-letni Polak robi furorę w Niemczech. Prowadził doping po meczu Ligi Konferencji

17-letni Kacper Potulski od dłuższego czasu był gorącym nazwiskiem w Mainz. Młody obrońca był chwalony przez trenera Bo Henriksena, który coraz częściej zapraszał go na treningi pierwszej drużyny. A w meczu z Omonią Nikozja w Lidze Konferencji dał mu nawet zadebiutować w pierwszym zespole. Po meczu Polak prowadził doping z ultrasami z Moguncji.

Reklama

– Ten Potulski, wow. Ma zaledwie 17 lat, a w ciągu tych 30 minut był maszyną – zachwycał się latem trener Bo Henriksen po sparingu z Crystal Palace.

Młody polski zawodnik wywarł na Duńczyku znakomite wrażenie i coraz częściej był zapraszany na treningi pierwszej drużyny. Choć w meczach Bundesligi nie znajdował się w kadrze zespołu, to dwukrotnie usiadł na ławce w meczach eliminacji Ligi Konferencji z Rosenborgiem. Aż w końcu przyszedł debiut – na nieco ponad dwa tygodnie przed 18. urodzinami Potulski zaczął od pierwszej minuty spotkanie Omonią Nikozja w Lidze Konferencji.

A nie było wcale tak, że Henriksen nagle zarotował składem jak Edward Iordanescu. Przeciwnie – obecność Potulskiego była jedynym zaskoczeniem, a Polak zagrał w trzyosobowym bloku defensywnym obok Danny’ego da Costy oraz Stefana Bella, podstawowych defensorów w układance duńskiego trenera.

Kacper Potulski z udanym debiutem w FSV Mainz

Potulski przebywał na boisku przez 64 minuty, Mainz wygrało 1:0, a obrońca zebrał za swój występ pozytywne recenzje. – Młody Polak zadebiutował w zawodowej piłce u boku Bella, który jest od niego dwa razy starszy – zauważał niemiecki Kicker.

Reklama

– Pomimo młodego wieku, Kapcer jest niezawodny i silny w defensywie. Spisał się dobrze. Solidna gra doda mu pewności siebie – ocenił sam Bell, lider bloku defensywnego.

Mierzącego 195 cm wzrostu obrońcę chwalił też Henriksen:

– Zwłaszcza obrońcy zazwyczaj debiutują w nieco późniejszym wieku. Ale Kacper pokazał w letnim okresie przygotowawczym, że ma odwagę i siłę, więc dostał swoją szasnę.

– 17-latka wystawia się w pierwszym składzie na tak ważny mecz tylko wtedy, gdy jest się całkowicie przekonanym o jego umiejętnościach. Ma zaledwie 17 lat, ale na każdym treningu gra jak doświadczony zawodnik – wtórował mu Niko Bungert, dyrektor sportowy. – Słusznie obdarzono go zaufaniem – dodawał po meczu.

Reklama

Test oka potwierdzają liczby: polski obrońca wygrał trzy z czterech pojedynków, zaliczył cztery wybicia, podawał ze skutecznością 86%, a trzy z pięciu jego długich podań dotarły do adresatów. Oddał nawet dwa uderzenia, zanim w 64. minucie zmienił go doświadczony Andreas Hanche-Olsen.

Po meczu kapitan zespołu Nadiem Amiri (strzelec zwycięskiego gola) zaprosił nawet Potulskiego, by ten razem z kibicami celebrował zwycięstwo na Cyprze.

Reklama

Wygląda więc na to, że wysoki i silny Potulski dobrze odnajduje się w grze Henriksena, który stawia na mocno fizyczny futbol. Mainz gra bezpośrednio, agresywnie i nieustępliwie, dokładając do tego wysoką intensywność. Taki styl zapewnił prowadzonej przez Duńczyka drużynie szóste miejsce w zeszłym sezonie Bundesligi i pozwolił awansować do europejskich pucharów.

Skąd Potulski wziął się w niemieckim klubie? Do Mainz trafił w 2023 roku, wcześniej grając w młodzieżowych drużynach Legii Warszawa oraz Lechii Gdańsk. Jest też młodzieżowym reprezentantem Polski. We wrześniu zadebiutował w kadrze U21 przeciwko Macedonii Północnej (3:0).

WIĘCEJ O LIDZE KONFERENCJI NA WESZŁO:

Fot. newspix.pl

Reklama
7 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”

Braian Wilma
2
Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”

Liga Konferencji

Reklama
Liga Europy

Piętnaście goli polskich klubów jednego dnia. To rekord!

AbsurDB
52
Piętnaście goli polskich klubów jednego dnia. To rekord!