Bologna z Pucharem Włoch! Pierwsze trofeum Skorupskiego [WIDEO]

Przemysław Michalak

14 maja 2025, 23:10 • 1 min czytania 10

Bologna z Pucharem Włoch! Pierwsze trofeum Skorupskiego [WIDEO]

Bologna sprawiła niespodziankę w finale Pucharu Włoch i pokonała Milan, dzięki czemu po raz pierwszy od 1998 roku wstawiła do gabloty nowe trofeum (Puchar Intertoto). Na krajowym podwórku na taki moment czekała od 1974 roku.

Reklama

Jest to też pierwszy konkretny sukces w karierze Łukasza Skorupskiego. 34-letni bramkarz oczywiście stanął między słupkami i nie zawiódł oczekiwań.

Bologna z Pucharem Włoch, w finale pokonała Milan

Polak przez wiele sezonów bił się ze swoją drużyną co najwyżej o średniej rangi cele, ale ostatnio nastąpił przełom. W tamtym sezonie Bologna dostała się do Ligi Mistrzów, której Skorupski porządnie posmakował, a teraz zdobyła Coppa Italia.

Reklama

O wszystkim przesądziła akcja z 53. minuty, gdy Dan Ndoye w zamieszaniu w polu karnym zachował zimną krew i po wykonaniu kilku zwodów trafił do siatki.

Formalnie triumfatorem tegorocznego Pucharu Włoch jest także Kacper Urbański. Polski pomocnik w grudniu rozegrał pół godziny w 1/8 finału z… Monzą (4:0), do której niedługo potem został wypożyczony.

Milan – Bologna 0:1 (0:0)

  • 0:1 – Ndoye 53′

Fot. Newspix

10 komentarzy

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama