Polska zapisuje się w historii 1/4 finału pucharów. Wszystko dzięki dwóm klubom

AbsurDB

Autor:AbsurDB

10 kwietnia 2025, 15:56 • 9 min czytania 22

Reklama
Polska zapisuje się w historii 1/4 finału pucharów. Wszystko dzięki dwóm klubom

Aż piętnaście krajów miało w swojej historii dwie drużyny jednocześnie w ćwierćfinale tego samego europejskiego pucharu, choć dwa z nich już nie istnieją. Dziś Polska staje się szesnastym państwem, który w wiosenny wieczór może oglądać dwa kluby walczące o półfinał w tych samych kontynentalnych rozgrywkach. Legia i Jagiellonia przechodzą tym samym do historii, a my sprawdzamy, jak radziły sobie zespoły z pozostałych krajów w podobnych sytuacjach w przeszłości.

Reklama

Polska przechodzi do historii. Pokazujemy, dlaczego

W pierwszych latach istnienia europejskich pucharów takie historie nie były łatwe do osiągnięcia. W Pucharze Mistrzów i Pucharze Zdobywców Pucharów występował bowiem z zasady jeden przedstawiciel każdego kraju. Było jednak także miejsce dla obrońcy tytułu, co oznaczało, że gdy nie wywalczył on danego trofeum w swojej ojczyźnie, mogliśmy mieć duet z jednego państwa w najlepszej ósemce tych rozgrywek.

Pierwsze przypadki, gdy dwa kluby z danego kraju grały w ćwierćfinale tego samego europejskiego pucharu w tym samym sezonie

Hiszpania 1957 – Real i Bilbao w Pucharze Mistrzów

Pierwszymi, którzy tego dokonali, byli Hiszpanie już w drugim sezonie istnienia europejskich rozgrywek w 1957 roku. Debiutancki Puchar Mistrzów rok wcześniej wygrał Real Madryt i został też pierwszym zespołem, który nie potrafił połączyć gry w Europie z ligą krajową, bo zajął w niej dopiero trzecie miejsce z dziesięcioma punktami straty do Athleticu Bilbao. W drugiej edycji najważniejszych europejskich rozgrywek oba kluby dotarły do ćwierćfinału, gdzie Baskowie odpadli z Manchesterem United, a Królewscy oczywiście zdobyli trofeum. Hiszpanie powtarzali ten wynik oczywiście wielokrotnie w późniejszych latach, ale dziś skupiam się wyłącznie na pierwszych takich sytuacjach w wykonaniu każdego z krajów.

Anglia 1958 – Birmingham i reprezentacja Londynu w Pucharze Miast Targowych

Do 1970 roku takich przypadków byłoby mniej, gdyby w sukurs nie przyszedł poprzednik Pucharu UEFA, czyli Puchar Miast Targowych, w którym mogło występować więcej drużyn z jednego kraju. Już w pierwszej edycji kończącej się w 1958 roku do półfinału dotarły Birmingham City oraz reprezentacja Londynu. W tych rozgrywkach dość często startowały bowiem zespoły całych miast, zamiast klubów. Barcelona pokonała jednak wtedy zarówno Birmingham, jak i w finale rywala, w którym występowali gracze Arsenalu, Chelsea, Fulhamu, Tottenhamu i Brentford. Swoją drogą, ciekawe byłoby dziś zobaczyć starcie jedenastek stolicy Anglii, albo Mediolanu, Madrytu czy Manchesteru.

Reklama

Jeśli pominąć te nieco mniej wartościowe rozgrywki, których nie organizowała UEFA, to osiem lat później w najlepszej ósemce Pucharu Zdobywców Pucharów znalazły się West Ham i Liverpool, który ostatecznie dotarł aż do jego finału.

Jugosławia 1960 – reprezentacje Zagrzebia i Belgradu w Pucharze Miast Targowych

W 1960 roku mieliśmy w ćwierćfinale Pucharu Miast Targowych reprezentację największych miast Jugosławii: Zagrzebia i Belgradu. Gracze drużyny z udziałem piłkarzy Dinama, NK, Lokomotivy i Tresnjevki odpadli z Birmingham, za to ekipa Crvenej Zvezdy, Partizana, Radnickiego i OFK pokonala grającą już samodzielnie Chelsea i doszła do półfinału, gdzie przegrała z Barceloną.

Włochy 1960 – Roma i Inter w Pucharze Miast Targowych

W tym samym czasie na tym samym etapie znalazły się Roma i Inter, jednak oba odpadły. Pomijając te rozgrywki, cztery lata później w ósemce Pucharu Zdobywców Pucharów wystąpiły Milan i Inter, który później wygrał te rozgrywki.

Niemcy 1968 – Bayern i Hamburg w Pucharze Zdobywców Pucharów

Na kolejny kraj na liście trzeba było czekać wiele lat aż do 1968 roku, gdy do ćwierćfinału Pucharu Zdobywców Pucharów dotarł obrońca trofeum – Bayern i finalista Pucharu Niemiec – Hamburger SV. Oba awansowały do półfinału, a w finale HSV przegrał z Milanem. Był to jedyny przypadek, gdy dany kraj doprowadził swój pierwszy duet do czołowej ósemki właśnie w tych rozgrywkach.

Reklama

Szkocja 1968 – Rangers i Dundee FC w Pucharze Miast Targowych

W tym samym czasie w jednej z ostatnich edycji Pucharu Miast Targowych do ósemki dotarli Rangersi i Dundee, a niespodziewanie dalej przeszli ci drudzy. Oba szkockie kluby ostatecznie wyeliminowało Leeds.

Holandia 1972 – Ajax i Feyenoord w Pucharze Mistrzów

Początek lat siedemdziesiątych to skokowy rozwój futbolu klubowego i reprezentacyjnego w Holandii. Owocem tego było zdobycie przez Ajax Pucharu Mistrzów w 1971 roku i gra w ćwierćfinale rok później jego i Feyenoordu. Klub z Rotterdamu odpadł z Benfiką, ale amsterdamczycy obronili trofeum. Holandia była obok Hiszpanii jedynym krajem, który swój pierwszy duet do czołowej ósemki wprowadził w najważniejszych rozgrywkach na kontynencie.

NRD 1978 – Magdeburg i Carl Zeiss Jena w Pucharze UEFA

Kolejne kraje pozwolił nam wpisać na listę jakby stworzony do tego Puchar UEFA, choć zaczynamy od lokalizacji nieco zaskakującej. W 1978 Ekstraklasa miała aż pięć klubów w pucharach, jednak fatalnie zmarnowała tę okazję, wysyłając tam 12. w tabeli Odrę Opole za wygranie Pucharu Ligi. Skończyło się tym, że na 14 rozegranych meczów  wygraliśmy… jeden i runęliśmy w rankingu.

Dokładnie odwrotnie niż drużyny z Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Wicemistrz Magdeburg zaczął od wyeliminowania właśnie opolan, by przez Schalke i Lens dojść do ćwierćfinału tak samo, jak Carl Zeiss Jena, po wygranych z Altayem Izmir, Molenbeek i Standardem. W walce o półfinał lepsze okazały się Bastia i PSV, ale dwa zespoły z Niemiec Wschodnich w ósemce Pucharu UEFA stały się faktem.

Reklama

Belgia 1981 – Lokeren i Standard Liege w Pucharze UEFA

Trzy lata później właśnie klub z Liege oraz Lokeren z Grzegorzem Lato zagrały na tym samym etapie. Odpadły jednak z Kolonią i Alkmaar. Belgia stała się już dziewiątym krajem na liście.

Francja 1981 – Sochaux i Saint-Etienne w Pucharze UEFA

Uważny czytelnik zaczyna się zapewne w tym miejscu zastanawiać: hola, hola! A gdzie jedna z najsilniejszych lig świata nazywana okropnym i nieprawdziwym mianem „ligi pastuchów”?! Otóż liga francuska była w tamtych czasach na poziomie żenującym. W 1973 roku zajmowała nawet 23. miejsce w rankingu UEFA, a trzeba pamiętać, że na całym kontynencie grało wtedy zaledwie o dziesięć krajów więcej. W latach 1970-73 kluby znad Sekwany wygrały łącznie… trzy dwumecze na piętnaście rozegranych (z czego jeden z Górnikiem Zabrze) a w sezonie 1972/73 nie wygrały żadnego.

Austria 1984 – Sturm i Austria Wiedeń w Pucharze UEFA

Dlatego dwa kluby w ćwierćfinale to dopiero 1981 rok, gdy dokonały tego Saint-Etienne oraz Sochaux, które doszło nawet o rundę dalej. Trzy lata później powtórzyły to austriackie Sturm Graz i Austria Wiedeń, które jednak odpadły z silnymi angielskimi przeciwnikami. Co ciekawe, był to ostatni dotąd przypadek, gdy w debiutanckim występie duetu z danego kraju w ćwierćfinale, obie drużyny zostały wyeliminowane na tym etapie. Zatem ktoś z pary Legia lub Jagiellonia ma szanse, mimo trudnych przeciwników!

Reklama

Portugalia 2003 – Porto i Boavista w Pucharze UEFA

Po Austrii nastąpiła prawie dwudziestoletnia posucha, którą przełamał dopiero rozwój portugalskiej piłki przełomu wieków, który doprowadził Boavistę i Porto do ósemki Pucharu UEFA w 2003 roku. Smoki zresztą te rozgrywki wtedy wygrały.

Trzy lata później miało miejsce jedno z najbardziej niesamowitych wydarzeń w historii europejskich pucharów, czyli derby… Bukaresztu w ćwierćfinale Pucharu UEFA. Wcześniej czy to przez zasady uniemożliwiające takie pary, czy też szczęście w losowaniu takie zestawy były raczej rzadkością.

Rumunia 2006 – Steaua i Rapid Bukareszt w Pucharze UEFA

Po dwóch remisach dzięki bramce strzelonej na wyjeździe Steaua wyeliminowała Rapid. Wywindowało to ligę rumuńską na siódme (!) miejsce w rankingu UEFA, jednak szansa została zmarnowana i już pięć lat później wypadła ona poza czołową dwudziestkę, a potem nawet na koniec trzeciej dziesiątki. Ważne, by Polska nie popełniła w najbliższych latach tego błędu.

Reklama

Ukraina 2009 – Dynamo Kijów i Szachtar w Pucharze UEFA

W 2009 roku Dynamo Kijów walczyło o półfinał z PSG, a Szachtar z Marsylią i w obu przypadkach górą byli Ukraińcy, którzy zmierzyli się w bratobójczym półfinale, a klub z Doniecka wygrał ostatecznie całe rozgrywki.

Nasi sąsiedzi byli ostatnim, czternastym krajem z taką przygodą i wszystko wskazywało na to, że lista może się przez wiele lat nie wydłużyć. Na szczęście ktoś genialny w europejskiej federacji wymyślił najwspanialsze rozgrywki dla polskiego kibica, czyli Ligę Konferencji, która jest jakby stworzona do powiększania zestawu krajów z dwoma klubami w ćwierćfinale o coraz większą egzotykę.

Grecja 2024 – PAOK i Olympiakos w Lidze Konferencji

Już rok temu dotarł tam PAOK i Olympiakos, który nawet wygrał finał w Atenach. Teraz mamy tu Legię i Jagiellonię. Może i rywale najtrudniejsi z możliwych, może i Chelsea i Betis łatwo i wysoko wygrają oba mecze. Ale dokonujemy czegoś, co dla krajów, na które przez lata spoglądaliśmy z zazdrością (Turcji, Czech, Norwegii, Danii, Szwajcarii, Chorwacji, Serbii, Szwecji czy Węgier) przez siedem dekad istnienia europejskich rozgrywek było nieosiągalne. Pewnie w kolejnych latach następne kraje z tej listy powtórzą nasz wynik, ale dziś to my jesteśmy na ustach Europy i cieszmy się chwilą.

Reklama

Trzy kluby w ćwierćfinale

Warte wspomnienia wydaje się też być to, które kraje przebiły nasz wynik i umieściły w ćwierćfinale jednocześnie więcej niż dwie drużyny. Anglia dokonała tego w Pucharze Miast Targowych już w 1971 roku, a potem aż pięciokrotnie w Lidze Mistrzów i raz w Lidze Europy w 2013.

Od 1997 roku mogli w niej bowiem powszechnie grać najpierw wicemistrzowie, a potem nawet drużyny z dalszych miejsc w najlepszych ligach. Już w pierwszym sezonie wykorzystali to Niemcy, wprowadzając pierwszy raz w historii do ćwierćfinału rozgrywek innych niż Puchar UEFA czy Puchar Miast Targowych aż trzy drużyny: Bayer, Bayern i Borussia. W kolejnej edycji na tym etapie zagrały duety z Niemiec i Włoch, a potem lawina ruszyła i już w 2001 wśród ośmiu najlepszych klubów znalazły się: Leeds, Arsenal, United, Deportivo, Valencia i Real.

Rozpoczęło to dominację ligi angielskiej i hiszpańskiej. W tym samym roku w ćwierćfinale Pucharu UEFA zagrały Barcelona, Celta, Alaves i Rayo, ale za kilka lat dwa razy z rzędu w ósemce Ligi Mistrzów były też w komplecie Juventus, Milan i Inter. Nic to jednak przy wyczynie Anglików, których dokonał tego cały kwartet Arsenal, United, ,Liverpool i Chelsea w latach 2008 i 2009.

Wcześniej w czołowej ósemce Pucharzu UEFA Niemcy trzy drużyny mieli czterokrotnie, po 1997 roku nie potrafiąc powtórzyć tego w Lidze Mistrzów. Także po cztery razy dokonali tego Włosi w Pucharze UEFA (z Ligą Europy rok temu) i w Lidze Mistrzów.

Reklama

Hiszpania pierwszy raz miała tercet dopiero w 2000 roku w Lidze Mistrzów, powtarzając to od tego czasu aż czternaście razy i dorzucając trzy w Lidze Europy.

Niedawny mecz Realu z Atletico był starciem madryckich drużyn

Zapomniany już nieco jest wyczyn Portugalii z 2011 roku, kiedy to Porto, Benfica i Braga w komplecie zagrały w półfinale Ligi Europy.

Reklama

Zdominowali rozgrywki

Nic to jednak przy całym kwartecie zespołów z jednego kraju w ósemce, który zdarzył się pięć razy:

  • Włochy Puchar UEFA 1991: Roma Inter Atalanta Bologna
  • Hiszpania Puchar UEFA 2001: Barcelona Celta Alaves Rayo
  • Anglia Liga Mistrzów 2008: Arsenal United Liverpool Chelsea
  • Anglia Liga Mistrzów 2009: Arsenal United Liverpool Chelsea
  • Anglia Liga Mistrzów 2019: Liverpool Tottenham United City

Nawet to nie było jednak rekordem. W 1980 roku pięć (!) niemieckich klubów dotarło do ćwierćfinału Pucharu UEFA. Były to: Bayern, Borussia Monchengladbach, Eintracht, Stuttgart i Kaiserslautern. Jeden musiał zatem odpaść i padło na ostatni z wymienionych, a pozostała czwórka grała dalej między sobą rozdzielając tytuł, który trafił do Frankfurtu.

Długa zatem jeszcze droga przed Ekstraklasą do pobicia najbardziej wyśrubowanych rekordów.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE KONFERENCJI NA WESZŁO:

Fot.: Newspix.pl

Reklama
22 komentarzy
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Konferencji

Reklama