Przewodniczący kolegium sędziów ostro o Podolskim. „Niesportowe zachowanie”

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

20 lutego 2025, 11:58 • 2 min czytania 8

Przewodniczący kolegium sędziów ostro o Podolskim. „Niesportowe zachowanie”

Przewodniczący kolegium sędziów PZPN Tomasz Mikulski zabrał stanowisko ws. kontrowersji w meczu Górnik – Radomiak. Zabrzanie wygrali to spotkanie 3:2, jednak Lukas Podolski zasłużył na czerwoną kartkę. Według oficjalnej analizy prowadzący to spotkanie Jarosław Przybył popełnił błąd. 

Reklama

Zdaniem Tomasza Mikulskiego bramka zdobyta przez Josemę była prawidłowa. Przewodniczący kolegium sędziów ma znacznie więcej zastrzeżeń co do Lukasa Podolskiego. Piłkarz Górnika Zabrze od dłuższego czasu gra w wyjątkowo brutalny sposób, a łamanie przepisów uchodzi mu na sucho. Nie inaczej było podczas spotkania z Radomiakiem, kiedy mistrz świata z 2014 roku w 77. minucie meczu dopuścił się przewinienia na Abdoulu Tapsobie, za co nie otrzymał drugiej żółtej kartki.

Widzimy, jak podszedł do leżącego napastnika. Stanął, pochylił się nad nim, wymachiwał rękoma i coś mówił w jego kierunku. Sprowokowany napastnik próbował zareagować i wstać. Na szczęście znajdujący się tuż obok inny piłkarz oraz sędzia zapobiegli eskalacji. Było to zachowanie niesportowe i prowokacyjne – oznajmił Tomasz Mikulski.

Reklama

Przewodniczący kolegium sędziów zakomunikował więc, że Podolski dopuścił się przewinienia w polu karnym. Mimo że kontakt między nimi był niewielki, wpłynął na możliwość zagrania piłki, a za niesportowe zachowanie po zdarzeniu powinien otrzymać drugą żółtą kartkę.

Rzeźnik Podolski znowu w akcji. Bandycki wślizg podczas turnieju towarzyskiego

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

8 komentarzy

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama