Jakub Kamiński: Zapomnijmy o Euro 2016. Jesteśmy na zupełnie innym etapie w kadrze

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

06 stycznia 2025, 20:30 • 2 min czytania 22

Jakub Kamiński: Zapomnijmy o Euro 2016. Jesteśmy na zupełnie innym etapie w kadrze

Za reprezentacją Polski niezbyt udany rok. Kadra co prawda awansowała na Euro 2024, ale jako pierwsza pożegnała się z turniejem. Spadliśmy również z dywizji A Ligi Narodów. Jakub Kamiński wyjaśnił w rozmowie z Foot Truckiem, że na ten moment trudno oczekiwać więcej od drużyny narodowej.

Reklama

Od czasu zakończenia kadencji Adama Nawałki trwa regres formy Biało-Czerwonych. Polacy awansowali wprawdzie na kolejne turnieje, ale najczęściej odgrywali w nich rolę dostarczyciela punktów. Zapytany o to, czy oczekiwania względem zespołu Michała Probierza są zbyt wysokie, Kamiński stwierdził, że powinniśmy przestać żyć przeszłością.

Nie oszukujmy się. Ludzie cały czas żyją tym, że w 2016 roku byliśmy w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Zapomnijmy o tym, jesteśmy na zupełnie innym etapie budowania reprezentacji. Ze starej gwardii zostali tylko Piotrek Zieliński, Łukasz Skorupski i Robert Lewandowski, może jeszcze jakieś pojedyncze nazwiska. Reszta to młodzi zawodnicy, szczególnie w tyłach – wyjaśnił gracz Wolfsburga.

Reklama

Kiedyś to było, teraz to nie ma. Według byłego zawodnika Lecha Poznań problemem polskiej kadry jest brak liderów, którzy prezentowaliby stabilną formę.

Kiedyś w każdej formacji byli liderzy – „Lewy”, „Zielu”, „Grosik”, „Glikson” i „Szczena” w bramce. To były osobowości, grali cały czas na wysokim poziomie, mieli stabilizację formy. Teraz brakuje nam tego, żeby zawodnicy grali w klubach nie w kratkę, a mieli co mecz minuty w nogach. Reprezentacja powinna być dla tych, którzy wyglądają w klubach bardzo dobrze i są w dobrej formie. Forma fizyczna to jedno, a drugie to forma boiskowa – uważa 22-latek.

Jakub Kamiński wystąpił w czterech meczach reprezentacji Polski w 2024 roku. W Wolfsburgu w tym sezonie zagrał w czternastu spotkaniach, w których zaliczył trzy asysty.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

22 komentarzy

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Piłka nożna

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama
Reklama