Marek Papszun nie ma szczęścia do pytań. Berggren „dzikiem kolejki”

Patryk Stec

Opracowanie:Patryk Stec

11 listopada 2024, 12:18 • 2 min czytania

Reklama
Marek Papszun nie ma szczęścia do pytań. Berggren „dzikiem kolejki”

Trener Rakowa Częstochowa przed i po meczu z Jagiellonią musiał mocno się wysilać na konferencjach prasowych. Najpierw otrzymał pytanie o tekst naszego redakcyjnego kolegi, Pawła Paczula, a wczoraj w zabawny sposób został zapytany o Gustava Berggrena, kopiącego w polu karnym niczym żużlowiec na linii startu.

Reklama

Co się wydarzyło pod koniec spotkania Jagiellonii z Rakowem Częstochowa? Sędzia odgwizdał rzut karny, a Gustavowi Berggrenowi na chwilę odłączyło styki. Zaczął kopać „kropkę”, z której za moment rzut karny wykonywał zawodnik Jagiellonii. Po co? Zapewne liczył, że strzelający w wyniku skopanej ziemi straci panowanie nad piłką i po prostu odda zły strzał. Nic takiego nie miało miejsca, a Szwed otrzymał żółtą kartkę za niesportowe zachowanie. Białostoczanie po tej sytuacji ruszyli za piłkarzem gości, ale sędziowie zdołali opanować sytuację na murawie.

Po meczu trener Marek Papszun został zapytany o tę sytuację, a także o opóźnianie gry przez Kacpra Trelowskiego i sytuację z rzutem karnym, wymuszonym przez Michaela Ameyawa. W roli dociekliwego dziennikarza wystąpił redaktor naczelny jagiellonia.net, Andrzej Jakubowski.

Gdyby działał VAR, rzut karny dla Rakowa nie miałby miejsca. Ze strony Ameyawa to było „padolino” i byłoby inaczej. Czy dodatkowo w założeniach przedmeczowych było, że Kacper Trelowski, który powinien zobaczyć żółtą kartkę jeszcze w pierwszej połowie, miał przedłużać wybicie piłki na tyle, na ile to tylko możliwe?

– Nie było takiego założenia.

Reklama

Sytuacja z czerwoną kartką dla Berggrena. Chyba zasłużył na miano „dzika kolejki”, bo grzebał w tym polu karnym szukając żołędzi lub pędraków?

– Nie wiem, czy pan chce być śmieszny lub kogoś obrazić, ale to już pańska sprawa. Nie będę się do tego odnosił, bo na takim poziomie nie będę z panem dyskutował.

Marek Papszun nie chciał skomentować tej sytuacji. A mógł ją obrócić w żart i zapewne sporo by na tym zyskał wizerunkowo. Tymczasem dziękujemy koledze z mediów za inspirację. „Dzik kolejki” to piękna jednorazowa nagroda do kozaków i badziewiaków kolejki.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

Patryk Stec

Od dziecka fan Realu Madryt i hiszpańskiej piłki, ale nieobce są mu realia klubów z niższych lig. Dużą część wolnego czasu spędza na czytaniu książek o służbach specjalnych, polityce i grze w Football Managera. Ma licencję UEFA C, więc ma papier na używanie słów "tercja", "baza" i "półprzestrzeń".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
1
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
1
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją