Reklama

Daniel Myśliwiec: My nie gramy o utrzymanie

Arkadiusz Prosowski

Autor:Arkadiusz Prosowski

25 stycznia 2024, 12:46 • 2 min czytania 4 komentarze

Daniel Myśliwiec udzielił wywiadu dla „TVP Sport”, zapowiadając, czego możemy spodziewać się po Widzewie w najbliższych spotkaniach.

Daniel Myśliwiec: My nie gramy o utrzymanie

Widzew Łódź znajduje się aktualnie na dwunastym miejscu w tabeli z dorobkiem 22 punktów i jest tylko cztery “oczka” nad strefą spadkową. Drużyna na zgrupowanie do Turcji udała się bez ani jednego nowego piłkarza. Media donoszą o konfliktach w zespole, a dokładając do tego przegrane trzy ostatnie spotkania jesienią, wydaje się, że przed trenerem wiele pracy. Daniel Myśliwiec porozmawiał o tym z “TVP Sport”:

My nie gramy o utrzymanie, tylko o jak najlepsze miejsce w lidze. Gra o utrzymanie to walka o pozycję czwartą od końca. Nie podchodzimy tak do sprawy. Chcemy wygrywać każdy kolejny mecz. Piłka oprócz tego, że ma prowadzić do zwycięstw, bo celem sportu jest wygrywanie, to my chcemy zwyciężać w określonym stylu. Piłkarze są gladiatorami, którzy mają dawać rozrywkę, a nie tylko cierpieć na boisku w imię ciułania punktów. Mamy wymagającą publiczność. Kibice Widzewa zawsze tacy byli i dlatego musimy dawać z siebie wszystko. Dla wyniku zrobię wiele, ale musimy wygrywać w określony sposób. Potrzebne są do tego konkretne narzędzia. Ludzie muszą mieć poczucie, że nie zmarnowali czasu, przychodząc na nasz mecz. Nie zawsze wygramy, nie zawsze zdobędziemy punkty, ale kibic musi wiedzieć, że przychodzi i może spodziewać się określonej jakości – powiedział.

To moja pierwsza wiosna. Na pewno będzie najlepsza z tych, które miałem dotychczas. Zrobimy wszystko, żeby iść do przodu. Wiem, że poprzednie wiosny nie były tu najlepsze, ale nie ma to dla mnie znaczenia. Nie tracimy czujności, bo wiemy, że musimy zrobić wiele, żeby runda była znacznie lepsza. Również ludzie w klubie wiedzą, że trzeba poprawić warunki do pracy. My o tym często mówimy. Dzięki konsekwencji w pracy i działaniu ma być lepiej pod wieloma względami – dodał.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot.Newspix

Jako uważny obserwator futbolowej gorączki, oglądam mecze w całkowitym spokoju minimum do 80 minuty. Jestem wyznawcą kościoła pod wezwaniem Zinedine Zidane'a.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Komentarze

4 komentarze

Loading...