Inter nie dał Lazio żadnych szans. Mediolańczycy zagrają w finale Superpucharu Włoch

Bartosz Lodko

19 stycznia 2024, 22:17 • 3 min czytania

Inter nie dał Lazio żadnych szans. Mediolańczycy zagrają w finale Superpucharu Włoch

Inter Mediolan nie dał Lazio żadnych szans w półfinale Superpucharu Włoch. Ostatecznie „Nerazzurri” wygrali 3:0, a powinni zdecydowanie wyżej…

Reklama

To oczywiście zespół, który obecnie otwiera tabelę Serie A, był faworytem meczu rozgrywanego na Al-Awwal Park, natomiast Lazio zupełnie nie wyglądało na drużynę, która wygrała pięć ostatnich spotkań, m.in. eliminując z Pucharu Włoch AS Romę.

Gdy przychodzi do rywalizacji z poważnymi markami – Roma raz po raz zawodzi w tym sezonie – Lazio pęka. Tak było nieco ponad miesiąc temu, gdy na Stadio Olimpico lepszy okazał się Inter, który po trafieniach Marcusa Thurama i Lautaro Martíneza wygrał 2:0. Nic nie zmieniło się w półfinale Superpucharu Włoch.

Reklama

W piątkowe starcie ponownie zdecydowanie lepiej weszli gracze „Nerazzurri”, którzy tylko w pierwszej połowie powinni zdobyć kilka bramek. Mediolańczycy dominowali od samego początku do końca. Szczególnie aktywni z przodu byli Nicolo Barella i wspomniany chwilę wcześniej Francuz.

Thuram próbował swoich sił raz po raz, a koniec końców wpisał się na listę strzelców w 17. minucie meczu. Alessandro Bastoni dośrodkował płasko w szesnastkę, Federico Dimarco zagrał piętką do 26-latka, a francuski napastnik wpakował futbolówkę do siatki.

Ten mecz mógł skończyć się pogromem

Naprawdę, trzy bramki przewagi to najniższy wymiar kary – tylko przed przerwą podopieczni Simone Inzaghiego powinni prowadzić wyżej. Szczególnie szkoda sytuacji z 36. minuty spotkania, gdy w poprzeczkę trafił Barella. Gdyby reprezentant Włoch pokonał z woleja Ivana Provedela, mielibyśmy naprawdę piękną bramkę.

Więcej niż jednego gola powinien strzelić również Thuram, dobrą okazję zmarnował Matteo Darmian, groźnie z dystansu uderzał Lautaro Martínez. W pierwszej połowie nie było żadnych wątpliwości, kto zasłużył na awans do finału.

Inter był o kilka klas lepszy

Czy coś zmieniło się w tej kwestii po przerwie? Niezbyt. Kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry Pedro Rodríguez sfaulował w polu karnym Martíneza. Arbiter początkowo zignorował tę sytuację, ale ostatecznie zobaczył całą akcję na VAR-ze i podyktował jedenastkę. Do rzutu karnego poszedł Hakan Çalhanoğlu i zrobiło się 2:0.

Mediolańczycy absolutnie zdominowali ekipę ze stolicy Włoch, aczkolwiek muszą popracować nad wykończeniem. Przecież sam Lautaro mógł skompletować hat-tricka, a ostatecznie zszedł z boiska na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry z zerowym dorobkiem bramkowym. To samo tyczy się Marcusa Thurama, który ledwie raz zdołał pokonać golkipera rzymskiego zespołu.

Argentyńczyk nie strzelił gola, ale za to w 87. minucie wynik spotkania ustalił wprowadzony z ławki Davide Fratessi, stawiając tylko kropkę nad i.

Zawodnicy Interu Mediolan staną przed szansą wygrania trzeciego Superpucharu Włoch z rzędu. W decydującym meczu, który zaplanowano na poniedziałek, zmierzą się z Napoli. Mistrzowie kraju w półfinale wyeliminowali Fiorentinę.

INTER MEDIOLAN 3:0 LAZIO

Thuram 17′, Çalhanoğlu 49′, Frattesi 87′

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Swoją przygodę z Weszło, a w zasadzie z Weszło Junior, z którym jest związany od pięciu lat, rozpoczął od zagranicznego reportażu. Co prawda z oddalonej o kilkanaście kilometrów od polskiej granicy Karwiny, ale to już szczegół. Ma ten problem, że naprawdę za żadną drużynę nie trzyma kciuków, chociaż czasem może i by chciał.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Piłka nożna

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama
Reklama