Górnik zrobił z niego ważną postać. Gasparik jasno o roli Urbańskiego

Wojciech Piela

14 października 2026, 17:17 • 2 min czytania 2

Reklama
Górnik zrobił z niego ważną postać. Gasparik jasno o roli Urbańskiego

Kacper Urbański odnalazł się w Górniku Zabrze po nieudanym okresie w Legii Warszawa. Reprezentant Polski szybko stał się ważną postacią zespołu, a jego dobre występy nie umknęły uwadze Jana Urbana. Teraz trener zabrzan Michal Gasparik zdradził, na jakiej pozycji widzi 22-latka i nad czym ten powinien jeszcze popracować.

Reklama

Przenosiny do Zabrza okazały się dla Urbańskiego szansą na odbudowanie formy. Po trudnym sezonie w Legii pomocnik podpisał z Górnikiem dwuletnią umowę i szybko zaczął przekonywać do siebie kibiców oraz sztab szkoleniowy. Dotychczas wystąpił w 17 spotkaniach, zdobywając pięć bramek i notując trzy asysty.

Gasparik jasno o roli Urbańskiego. Górnik zrobił z niego ważną postać

Dobra dyspozycja zaowocowała również powołaniem do reprezentacji Polski na ostatnie zgrupowanie. W Zabrzu liczą, że pomocnik utrzyma wysoką formę, a jego rozwój będzie jednym z ważnych elementów walki o czołowe lokaty w Ekstraklasie.

W trakcie kariery Urbański występował na różnych pozycjach. Zdarzało mu się grać zarówno w środku pola, jak i na skrzydle. Gasparik ma jednak jasno określony plan na wykorzystanie jego umiejętności. Zdaniem szkoleniowca Górnika najlepszym miejscem dla Polaka jest środek pomocy, a konkretnie pozycja numer osiem.

– To jest środkowy pomocnik. „Ósemka”. Owszem, może zagrać zarówno na „szóstce”, jak i na „dziesiątce”. We Włoszech i w Legii Warszawa występował też na skrzydle. Docelowo jest jednak „ósemką”. Na tej pozycji czuje się najlepiej – wyjaśnił Gasparik w rozmowie ze Sport.pl.

Reklama

Trener docenia przede wszystkim kreatywność 22-latka i jego umiejętność kreowania gry. Widzi w nim zawodnika, który może dać drużynie coś więcej niż tylko realizowanie założeń taktycznych. Jednocześnie wskazuje obszary wymagające poprawy.

– To idealny zawodnik dla trenera, który chce utrzymywać się przy piłce i mieć na boisku kreatywnego piłkarza, potrafiącego nagle zrobić coś ekstra. Musi jednak jeszcze poprawić skuteczność i częściej oddawać strzały – zaznaczył szkoleniowiec.

Urbański ma powody do zadowolenia nie tylko z indywidualnej formy. Górnik znakomicie rozpoczął sezon i po dziesięciu kolejkach zajmuje pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy. Zabrzanie zgromadzili trzy punkty więcej niż Lech Poznań i Legia Warszawa.

Kolejnym sprawdzianem dla lidera będą derby z Piastem Gliwice, zaplanowane na niedzielę. Dla Urbańskiego będzie to następna okazja, by potwierdzić, że przeprowadzka do Zabrza była właściwym krokiem, a dla Gasparika – szansa na dalsze rozwijanie potencjału reprezentanta Polski.

Reklama

fot. Newspix

2 komentarze
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Hiszpański klub chce Sancho. Jest jednak jeden „mały” problem

Kacper Korpak
0
Hiszpański klub chce Sancho. Jest jednak jeden „mały” problem
Ekstraklasa

Mariusz Malec wciąż się odkręca po Walemarku [KOZACY I BADZIEWIACY]

Mikołaj Duda
5
Mariusz Malec wciąż się odkręca po Walemarku [KOZACY I BADZIEWIACY]

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Mariusz Malec wciąż się odkręca po Walemarku [KOZACY I BADZIEWIACY]

Mikołaj Duda
5
Mariusz Malec wciąż się odkręca po Walemarku [KOZACY I BADZIEWIACY]
Ekstraklasa

Największa rola Polaków w Legii od kilkunastu lat. Efekt braku pucharów

AbsurDB
8
Największa rola Polaków w Legii od kilkunastu lat. Efekt braku pucharów