Jakub Moder wciąż nie doczekał się debiutu w obecnym sezonie z powodu problemów zdrowotnych. Mimo kolejnej przerwy w grze reprezentant Polski może liczyć na zaufanie Feyenoordu. Giovanni van Bronckhorst nie zamierza rozstawać się z pomocnikiem i jasno określił swoje stanowisko w tej sprawie.
Ostatnie miesiące nie są łatwe dla Jakuba Modera. 27-letni pomocnik ponownie zmaga się z kontuzją, a tym razem przeszkodą okazały się problemy z kolanem. Uraz wykluczył go z gry na początku sezonu, przez co wychowanek Lecha Poznań wciąż czeka na pierwsze występy w obecnych rozgrywkach.
Trener Feyenoordu mówi jasno. Ważne wieści dla Modera
Pojawiły się jednak powody do optymizmu. Polak wrócił już do treningów z drużyną, co daje nadzieję na jego stopniowy powrót do dyspozycji. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie jeszcze gotowy na sobotnie spotkanie z AZ, ale w drugiej połowie października Feyenoord czekają kolejne wymagające wyzwania. Wśród nich są starcia z Realem Betis w Lidze Mistrzów, PSV oraz Fortuną Sittard w Eredivisie.
Nieobecność Modera nie zmieniła nastawienia sztabu szkoleniowego. Giovanni van Bronckhorst, choć nie miał jeszcze okazji poprowadzić Polaka w meczu o stawkę, bardzo wysoko ocenia jego umiejętności. Szkoleniowiec nie bierze pod uwagę rozstania z pomocnikiem.
– Dla mnie nie ma opcji, by odszedł. To zawodnik, którego chcę zatrzymać. Ma dużą jakość, jest silny fizycznie i dobrze rozumie grę. Widziałem już, na co go stać w Feyenoordzie – powiedział Holender, cytowany przez portal Feyenoord24.net.
Trener podkreślił również, że zależy mu na odzyskaniu wszystkich zawodników i możliwości korzystania z pełnej kadry. – Chcemy mieć do dyspozycji wszystkich zawodników. Mam nadzieję, że Jakub również będzie gotowy – dodał, odnosząc się do perspektyw zespołu na najbliższe tygodnie.
Dla Modera najważniejsze będzie teraz odzyskanie pełni zdrowia i regularności treningowej. Jego sytuacja kontraktowa pozostaje stabilna – umowa z Feyenoordem obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Dotychczas Polak rozegrał w barwach holenderskiego klubu 30 spotkań i zdobył pięć bramek. Jeśli upora się z problemami zdrowotnymi, będzie miał szansę powiększyć ten dorobek w nadchodzących tygodniach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix