Everton może w najbliższym czasie doczekać się kolejnych zmian na szczycie. The Friedkin Group, która przejęła kontrolę nad angielskim klubem pod koniec 2024 roku, rozpoczęła poszukiwania potencjalnych inwestorów. Rozważane są dwa scenariusze: sprzedaż części udziałów lub całkowite wycofanie się z klubu.
Jak informuje David Ornstein z „The Athletic”, amerykańska grupa biznesowa analizuje możliwości dotyczące przyszłości Evertonu. W grę wchodzi zarówno pozyskanie partnera, który przejąłby mniejszościowy pakiet akcji, jak i transakcja obejmująca wszystkie udziały należące do obecnych właścicieli.
Głośne wieści z Anglii. Niedawno przejęli klub, a już myślą o sprzedaży
Na razie nie ma jednak pewności, że dojdzie do sprzedaży. The Friedkin Group nie zamierza pochopnie podejmować decyzji i chce znaleźć inwestora, który zagwarantuje klubowi odpowiednie zarządzanie oraz dalszy rozwój. Jeśli nie pojawi się oferta spełniająca oczekiwania Amerykanów, mogą oni nadal sprawować kontrolę nad Evertonem.
The Friedkin Group przejęła 94 procent udziałów klubu w grudniu 2024 roku, odkupując je od Farhada Moshiriego. Transakcja zakończyła tym samym okres rządów irańsko-brytyjskiego biznesmena. Niespełna dwa lata później przyszłość właścicielska zespołu ponownie stanęła pod znakiem zapytania.
Everton jest jednym z kilku klubów piłkarskich znajdujących się w portfolio amerykańskiej grupy. Jej interesy obejmują również włoską AS Romę oraz francuskie AS Cannes. Ewentualna sprzedaż angielskiego zespołu oznaczałaby więc istotną zmianę w strukturze piłkarskich inwestycji przedsiębiorstwa.
Wiadomość o możliwych przetasowaniach pojawia się w momencie, gdy Everton zajmuje siódme miejsce w tabeli Premier League. Dalsze losy klubu zależą jednak nie tylko od wyników sportowych, lecz także od decyzji podejmowanych przez jego właścicieli. Jak wynika z doniesień „The Athletic”, na tym etapie najważniejsze pozostaje znalezienie odpowiedniego partnera, a nie sprzedaż za wszelką cenę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix